Żony nie zostawił, choć zdradzał ją na potęgę. Byli razem do jego śmierci
Zdjęcie: Aleksander Żabczyński siedzi przy biurku w gabinecie z kopertą w rękach; na półkach stoją książki i ozdoby.
Kobiety w przedwojennej Polsce dzieliły się na te, które były zakochane w Eugeniuszu Bodo i te, których serca biły mocno dla Aleksandra Żabczyńskiego. Drugi z panów kochał wszystkie kobiety bez wyjątku. Wieczną miłość przed Bogiem przysiągł jednak tylko jednej i choć zdradzał ją na potęgę, nigdy jej nie opuścił. Ani wtedy, gdy cała Polska rozprawiała o jego romansie z Lodą Halamą, ani w czasie wojennej zawieruchy, gdy zdobywał Monte Casino, ani w trudnych powojennych czasach.










![Co za błąd! To przesądziło o wszystkim [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a34bb721ae0c3_36315960.jpg)