REKLAMA
Zobacz wideo
Czy katastrofę "Heweliusza" można porównać ze Smoleńskiem?
W katastrofie lotniczej zginęła jego żona. Tak Wojciech Duryasz dowiedział się o rozbitym samolocie Alicja i Wojciech Duryaszowie poznali się, gdy aktor jeszcze studiował. Ślub wzięli w 1966 roku i doczekali się razem córki, Dominiki. Alicja była szefową personelu pokładowego w Polskich Liniach Lotniczych LOT. W dniu, gdy doszło do katastrofy, Duryasz był na próbie w teatrze i tam dowiedział się o sprawie. - Miałem akurat próbę w teatrze, kiedy dowiedziałem się, iż rozbił się samolot, na którego pokładzie była moja żona - wspominał aktor. Okazuje się, iż pomocną dłoń wyciągnął do niego wtedy Marek Kondrat. - Marek Kondrat był wtedy ze mną i zaproponował, iż mnie podwiezie na lotnisko. W okolicy Pomnika Lotnika zobaczyłem kilkadziesiąt chłodziarek... Powiedziałem, iż nie chcę tam jechać - relacjonował.Alicja Duryasz została pochowana z pozostałą częścią załogi na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Mogiłą opiekuje się LOT. Aktor dowiedział się, iż jego żona nie zginęła z powodu zderzenia utonięcie, a przyczyną jej śmierci było utonięcie w zamarzniętej wodzie w fosie okalającej fort "Okęcie" Twierdzy Warszawa. Anna Jantar zginęła w katastrofie. Miała przy sobie list miłosny od mężaAnny Jantar w chwili śmierci miała 29 lat. Do dziś wspominana jest jako jedna z najbardziej utalentowanych polskich piosenkarek. Poza nią i Alicją Duryasz na na pokładzie samolotu znajdowali się członkowie narodowej amatorskiej drużyny bokserskiej USA oraz amerykański etnomuzykolog Alan Parkhurst Merriam. Wokalistka miała przy sobie list miłosny od męża, Jarosława Kukulskiego. Po wielu latach poznaliśmy jego treść, a zgodę wydała na to córka Jantar, Natalia Kukulska. Opublikowano go w biografii Anny Janatar. "Kocham cię całym sercem i możesz liczyć na mnie w każdej sytuacji, a czy ty odczytasz moją spowiedź jako słabość, czy też jako miłość, której trzeba pomóc, to zależy tylko od ciebie. Szczęście nasze, Anusiu, zależy tylko od nas samych. By jednak to było możliwe, musimy tego chcieć obydwoje. Całuję cię mocno, twój Jarek. PS. List taki do ciebie jest jedynym i ostatnim. Gdybym musiał go pisać po raz wtóry, będziesz musiała chyba dokończyć go sama" - pisał kompozytor do żony.
