Zobaczył nowe zdjęcia Kaczorowskiej. Jak zareagował na publiczne czułości?

swiatseriali.interia.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA


Po rozstaniu Maciej Pela postanowił skoncentrować się na własnym rozwoju. Na gali Plotka Jupitery Roku odebrał wyróżnienie Ulubieńca Redakcji, podkreślając swoją niezależność. Na nowe zdjęcia matki swoich dzieci reaguje z dystansem.


Rozstanie Macieja Peli i Agnieszki Kaczorowskiej było jednym z najgłośniejszych wydarzeń końcówki 2024 roku. Ich trwający od 2018 roku związek rozpadł się jesienią 2024, choć wydawało się, iż są doskonale dopasowaną parą.
Zaskoczeni rozstaniem byli nie tylko fani tej relacji, ale tak sam Pela, który wielokrotnie przyznawał, iż partnerka nie dawała mu wcześniej żadnych sygnałów dotyczących tego, iż ich związek potrzebuje pomocy.


Teraz Maciej Pela stawia na siebie. 1 kwietnia Maciej Pela pojawił się na gali Plotka Jupitery Roku, gdzie odebrał wyróżnienie. Nagrodzono go statuetką Ulubieńca Redakcji. W swoim przemówieniu tancerz i celebryta podkreślił, iż dotychczasowo znaliśmy go głównie jako męża Agnieszki Kaczorowskiej, jednak zamierza iść własną drogą. Reklama


Nowe zdjęcia Kaczorowskiej. Jak zareagował?


Wśród plotek dotyczących powodów rozstanie tanecznej pary, znalazła się informacja, iż aktorce zawrócił głowie dźwiękowiec z planu "Królowej przetrwania". Jakiś czas temu do Pudelka trafiły zdjęcia pokazujące publiczne czułości Kaczorowskiej, który miały być zrobione we wrześniu 2024 roku w Belgii.
Na gali Jupiterów, Pela został zapytany o swoją reakcję na fotografie. Wyjaśnił, iż nie był zaskoczony.
"Co miałem zrobić? Jakby... Pojawiły się zdjęcia — okej. Idziemy dalej" - skomentował. A czy ten widok go zabolał?
"Nie... Ja mam za sobą sześć miesięcy terapii, którą kontynuuję, bo chcę być poukładany. I to była rzecz, na którą bardzo dużo pracowałem ze swoim terapeutą. Nie ruszyło mnie to w żaden sposób, bo to jest już coś, co jest na tej półce rzeczy w miarę przepracowanych" - wyjaśnił.
Idź do oryginalnego materiału