Polska telewizja nagle pokochała szpitale. Po "SOR-ze" od TVP i Prime Video na Netfliksa trafiło właśnie "Znieczulenie" z Leszkiem Lichotą w roli genialnego, ale aroganckiego neurochirurga. O ile pierwszemu serialowi zdecydowanie bliżej do "The Pitt", o tyle nowa produkcja Netfliksa przywodzi na myśl polskiego "Dr House'a". Pytanie, czy słusznie.