Świat muzyki pogrążył się w żałobie. Nie żyje ceniony DJ, który przez lata rozgrzewał publiczność swoimi występami i zdobył uznanie fanów. Smutną wiadomość o jego śmierci przekazali bliscy. Artysta miał zaledwie 47 lat.
Nico Stojan, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci berlińskiej sceny klubowej, zmarł w wieku 47 lat. Informację o śmierci artysty przekazała jego rodzina w emocjonalnym wpisie na profilach społecznościowych, który błyskawicznie obiegł fanów muzyki elektronicznej na całym świecie.
Rodzina przerwała milczenie i opublikowała pożegnanie
Bliscy artysty nie podali przyczyny śmierci, podkreślając jednocześnie, iż w tym momencie najważniejsze jest poszanowanie prywatności. W opublikowanym wpisie opisali Nico jako wyjątkowego człowieka, który potrafił sprawiać, iż inni czuli się dostrzegani i akceptowani.
“Z ogromnym smutkiem informujemy, iż nasz ukochany Nico odszedł. Nasz ukochany Nico był wyjątkowym człowiekiem. Miał rzadki dar sprawiania, iż inni czuli się dostrzegani, rozumiani i akceptowani. Był kochający, serdeczny, pełen humoru i współczucia. Jego siła nie przejawiała się w głośnych słowach, ale w dobroci, szczerości i w tym, iż zawsze był przy ludziach, których kochał. Pozostawił po sobie nie tylko pustkę, ale również ciszę, której nikt nie jest w stanie wypełnić”
Miłość, która nas łączyła, nie kończy się wraz z jego śmiercią. Pozostaje, w każdym wspomnieniu, każdej myśli i we wszystkim, co pozostawił po sobie w sercach innych ludzi.”
Kim był?
Stojan zaczynał karierę w latach 90. i gwałtownie stał się stałym bywalcem kultowych berlińskich klubów. Grał m.in. w Bar 25, Panorama Bar, Watergate oraz KaterHolzig. Jego sety wyróżniały się połączeniem house’u z elementami soulu, funku, jazzu i hip-hopu.
Artysta regularnie występował na dużych festiwalach, takich jak Burning Man, Fusion, Summer Contrast czy Garbicz Festival. W Polsce kojarzony był przede wszystkim z Audioriver, gdzie zyskał uznanie wśród fanów elektroniki. Przez ponad dwie dekady budował swoją pozycję konsekwentną pracą na parkietach i scenach całego świata.
Fani oraz bliscy artysty podkreślają, iż jego muzyka i osobowość na długo pozostaną w pamięci.
źródło zdjęć: Canva
Zobacz także: Wojciech Szczęsny o dramatycznym dzieciństwie. Ojciec wydawał fortunę, a mama płakała z biedy


