Znamy zagranicznych laureatów Eliminacji do 32. Pol’and’Rock Festival,

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Małej Scenie


Po długich i intensywnych obradach Jury poza polskimi zespołami wybrało również dwóch zagranicznych laureatów Eliminacji do 32. Pol’and’Rock Festival, którzy zagrają dla Was na Małej Scenie już za niecałe dwa miesiące.

O zakwalifikowanych polskich zespołach pisaliśmy Wam już w maju, następnie przedstawiliśmy Wam laureatów przesłuchań live, które odbyły się w dniach 29-30 maja we Włocławku. Czas na przedstawienie Wam zespołów zagranicznych, które dołączyły to tego grona.

SPECIAL GUEST to kolejny już laureat Eliminacji prosto z Australii (przypominamy: w ubiegłym roku zagrał inny australijski skład – Dellacoma).

Jak sami siebie opisują, projekt „Post-Junk” z Geelong, Special Guest, powstał w 2024 roku w „surrealistycznych” okolicznościach, „daleko wykraczających poza ramy zwyczajnej muzycznej współpracy” (Beat Magazine). Łącząc elementy post-punku i noise rocka — styl, który zespół określa mianem „Post-Junk” — tworzą oni intrygującą mieszankę niezwykle melodyjnych gitar, napiętej i precyzyjnej perkusji oraz teatralnego wokalu, którym towarzyszą nieustające syntezatorowe zakłócenia.

Po swoim debiutanckim koncercie w klubie Tote, gdzie wystąpili jako support dla Bench Press obok zespołów Screensaver i The Maggie Pills, Special Guest szybko zwrócili na siebie uwagę magazynu Beat, który opisał ich jako „nieprzewidywalnych, surowych i nieco chaotycznych”.

Otoczony aurą tajemnicy (pozornie zupełnie niepotrzebnej), zespół Special Guest przyciąga wielu słuchaczy swoją estetyką i brzmieniem, jednocześnie wprawiając jeszcze większą liczbę osób w konsternację.

W skład zespołu wchodzą Joss Whitty, Ben Dunn, Tom Esteban, Milo Emmanuel i Jett Willey – nie możemy się już doczekać tego, co zaprezentuje ten szalony, australijski kwintet! Jedno jest pewne – Najpiękniejsza Publiczność Świata kocha zespoły z tego odległego kontynentu, a one kochają Was! Szykuje się nam kolejny ognisty pokaz prawdziwie dzikiej, rock’and’rollowej energii!

METEOR AIRLINES przyjadą na Pol’and’Rock Festival prosto z odległego Maroko. Pochodzą z miasta Tinghir, położonego w południowo-wschodniej części kraju. Miasto to jest dla członków zespołu symbolem zarówno pokoju, jak i oporu. Stanowi ono niewyczerpane źródło inspiracji, które znajduje odzwierciedlenie w tekstach i brzmieniu ich utworów. Meteor Airlines łączy lokalną tożsamość z nowoczesnym rockowym charakterem, tworząc styl określany mianem „Amazigh Rock”.

Muzyka zespołu jest wyjątkowym połączeniem tradycyjnych rytmów, amazighskiego dziedzictwa muzycznego i poetyckiego oraz rockowych tonacji. Twórczość grupy koncentruje się na historii i kulturze Amazighów – rdzennych mieszkańców Afryki Północnej – a także na wartościach, zwyczajach i współczesnych wyzwaniach stojących przed społeczeństwami na całym świecie.

Meteor Airlines powstał w 2016 roku i od początku działalności konsekwentnie tworzy muzykę w swoim ojczystym języku – tamazight. Dzięki temu zespół nie tylko pielęgnuje własne dziedzictwo kulturowe, ale także promuje je na międzynarodowej scenie muzycznej. Dzięki umiejętnemu łączeniu tradycji z nowoczesnością Meteor Airlines udowadnia, iż muzyka może być nie tylko formą artystycznej ekspresji, ale także narzędziem ochrony kultury, budowania świadomości społecznej i promowania ważnych wartości we współczesnym świecie.

Grupa wyróżnia się również charakterystycznym wizerunkiem scenicznym. Muzycy występują w tradycyjnych pelerynach zwanych „Azennar”, które stały się integralnym elementem ich tożsamości artystycznej. Połączenie unikalnego stylu wizualnego z autentycznym przekazem muzycznym sprawia, iż Meteor Airlines jest jednym z najbardziej interesujących przedstawicieli współczesnej sceny amazighskiej.

Meteor Airlines, fot. materiały prasowe zespołu

Tegoroczne Eliminacje do Pol’and’Rock Festival pokazały, iż zespoły, które aplikują grają na coraz wyższym poziomie, a jury stoi przed coraz trudniejszymi wyborami. Cieszy nas to niezmiernie – oznacza to coraz więcej dobrej muzyki na polskiej (ale nie tylko) scenie!

Oj nie możemy się już doczekać koncertów Małej Sceny (tylko z nazwy!). Do zobaczenia już za niecałe dwa miesiące!

Idź do oryginalnego materiału