
Dla wielu redakcji 25 tys. znaków to tekst bardzo długi. Tymczasem w "Piśmie" to... jeden z krótszych. O tym, czy w dzisiejszych realiach to w ogóle ma sens, rozmawiam z Urszulą Kifer, prezeską i redaktorką naczelną Magazynu "Pismo", który właśnie świętuje swój setny numer. Z tej okazji zaglądamy głęboko za kulisy tytułu, który w teorii nie ma prawa się utrzymywać, a w praktyce robi to skutecznie już od ośmiu lat.