Znacie ją z kultowych hitów. Prywatnie popularna aktorka przeszła dramat

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Znacie ją z "Californication", "The Crown" i "Designated Survivor". Teraz wraca na ekrany jako mama Sherlocka Holmesa w nowym serialu Prime Video. kilka osób jednak wie, prywatnie Natascha McElhone przeszła dramat.



Natascha McElhone: gwiazda "Californication" wraca na ekrany


Natascha McElhone jest doskonale znana widzom z cenionych i popularnych seriali. Zachwycała w roli Karen van der Beek, ukochanej głównego bohatera Hanka Moody'ego w "Californication". Wcześniej widzowie poznali jej talent w "Truman Show". Na przestrzeni lat zagrała również w "The First. Misja na Marsa" - serialu Beau Willimona przedstawiającego losy pierwszej ekspedycji człowieka na Marsa, gdzie pojawiła się u boku Seana Penna. Głównymi bohaterami będą nie tylko astronauci, ale również ich rodziny, które pozostały na Ziemi.


W serialu "Designated Survivor" przez trzydzieści jeden odcinków wcielała się w postać Alex Kirkman, żony prezydenta Stanów Zjednoczonych. W piątym sezonie znakomitego "The Crown" pojawiła się w trzech odcinkach grając Penny Knatchbull, bliską znajomą księcia Filipa. W ostatnim czasie wdzieliśmy ją w dwóch sezonach "Halo", adaptacji popularnego cyklu gier komputerowych pod tym samym tytułem, oraz "Kolektywie".Reklama


Na początku marca na Prime Video zadebiutowała produkcja "Młody Sherlock", w której Natascha wciela się w Cordelię Holmes, matkę głównego bohatera.
"Duet Sherlock-Moriarty to jeden z najbardziej zaskakujących aspektów serialu. Obaj w interesujący sposób uzupełniają się temperamentami i tworzą niezwykle zgraną drużynę. Na pierwszy rzut oka widać, iż aktorzy świetnie się czuli w swoim towarzystwie na planie, przez co rozwój ich relacji ogląda się z dużą przyjemnością. Jednak nie tylko oni błyszczeli na ekranie; Colin Firth, choć gra jedynie postać drugoplanową, elegancją i stonowaniem był w stanie skraść niemal każdą scenę. Wspaniale jako małżeństwo zaprezentowali się także McElhone i Fiennes, choć w ich relacji, o czym przekonujemy się z odcinka na odcinek, na próżno szukać jednoznaczności" - pisała w recenzji serialu Paulina Gandor.

Natascha McElhone: aktorka przeszła przez dramat


W 1998 roku poślubiła znanego chirurga plastycznego Martina Kelly’ego. Para doczekała się dwóch synów: Theodore’a oraz Otisa. Niestety, ich rodzinne szczęście zostało brutalnie przerwane dzień po 10. rocznicy ślubu pary. 20 maja 2008 roku Martin zmarł na progu ich mieszkania w Londynie. Autopsja wykazała, iż cierpiał na kardiomiopatię rozstrzeniową na tle wirusowym.
Aktorka spodziewała się wtedy ich trzeciego dziecka i kręciła właśnie zdjęcia w Los Angeles. Kelly nie mógł do niej przylecieć, więc zostawił jej wiadomość na sekretarce, w której wyznał, iż nie może się doczekać narodzin ich dziecka. Krótko po tym zmarł. Pięć miesięcy po śmierci męża urodziła syna.
Po niespodziewanej śmierci męża aktorka zaczęła pisać do niego listy. Pisała o codziennym życiu, o tym jak ona oraz dzieci radzą sobie ze stratą. Listy wydała później w formie książki "After You: Letters of Love, and Loss, to a Husband and Father".
"To było dla mnie bardzo ważne. Żeby pokazać, co naprawdę się stało i zaprzeczyć doniesieniom napisanym przez ludzi, którzy go nie znali. Myślę, iż nie mogłabym ich kolejny raz przeczytać. Nie żałuję jednak wydania książki. Wydaje mi się, iż pomogła ona kilku osobom" - mówiła w jednym z niewielu wywiadów.
Zobacz też: Od totalnej beznadziei do miana globalnych gwiazd. Jak trafili na szczyt?
Idź do oryginalnego materiału