Do Fahrenheita dołączyła ze „Srebrnego Globu” i była z nami od 2002 roku, kiedy to wzięła udział we „wskrzeszaniu” Fahrenheita w formie miesięcznika. To dzięki niej powstały antologie „Kochali się, iż strach” i „Nawiedziny”, będące owocem Zakużonych Warsztatów.
Straciliśmy kogoś, kto miał bardzo duży, choć jednocześnie dla czytelników niewidoczny (co jest najlepszą cechą redaktorów), wpływ na polską fantastykę. Dzięki pracy Iki otrzymywaliśmy książki lepszymi niż były.
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.
Spoczywaj w pokoju, Iko!






