Tomasz „Demolka” Molka zyskał rozpoznawalność ze względu na wszechstronność aktywności, których się podejmował. Wielu bydgoszczan znało go jako tatuatora, nurka albo perkusistę. Artysta zmarł 1 listopada 2026 roku, w wieku 52 lat, w Egipcie. Najbliżsi zorganizowali zbiórkę, by sprowadzić jego ciało do Polski.
Tomasz „Demolka” Molka był człowiekiem wielu talentów i jednym z pionierów sztuki tatuażu w Bydgoszczy. Dzięki niemu w 1997 roku powstało Studio Tatuażu Demolka, mieszczące się do dziś przy ulicy Długiej 30. Naukę pobierał już od 1993 roku, początkowo w Poznaniu.
Jego aktywność spotykała się z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców, którzy cenili umiejętności Molki i oceniali prowadzone przez niego studio tatuażu jako jedno z najlepszych w mieście.
Artysta udzielał się również w branży muzycznej. Był perkusistą i miłośnikiem Iron Maiden, Sepultury oraz Slayera. Udzielał się w takich zespołach jak Acid Drinkers, NoNe, Sweet Noise i Flapjack. Specjalizował przede wszystkim w brzmieniach rockowych oraz punkowych. Molka był także zapalonym miłośnikiem nurkowania. To właśnie podczas jego uprawiania zmarł w Egipcie.
Najbliżsi artysty poprosili o pomoc
Rodzina założyła zbiórkę, by sprowadzić ciało artysty do Polski. To wymaga przeprowadzenia kosztownej i niełatwej operacji. Cel zbiórki (120 tysięcy) został już osiągnięty, ale przez cały czas można wpłacać na nią pieniądze, by wesprzeć rodzinę. Bydgoszczanie zjednoczyli się błyskawicznie. Molka zmarł 1 listopada, tymczasem już 5 listopada zebrano 130 tysięcy złotych, do czego przyczyniły się wpłaty od 2206 wspierających.
„Koszty transportu międzynarodowego oraz formalności związanych ze sprowadzeniem ciała są ogromne i stanowią dodatkowe obciążenie dla rodziny, która już teraz przeżywa niewyobrażalny ból po stracie ukochanej osoby. Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, przyjaciół Tomka, artystów, muzyków, tatuażystów, nurków i wszystkich, którzy choć raz spotkali na swojej drodze 'Demolkę'” – opisano w zbiórce.
Wciąż można wesprzeć rodzinę artysty
Organizatorzy akcji w przejmującym wpisie poprosili, by pomóc rodzinie „sprowadzić Tomka do domu”. „Przez lata Tomek pozostawiał po sobie ślady w życiu innych ludzi. Dziś możemy wspólnie pokazać, iż pamięć o nim pozostanie z nami na zawsze. Demolka, Przyjacielu… Twoja ostatnia podróż powinna prowadzić do domu” – podsumowano.
Akcja jest organizowana za pośrednictwem witryny zrzutka.pl. To jedyny kanał udostępniony do pomocy.
















