Zmarł Tom Noonan. Legendarny aktor miał 74 lata

obcas.pl 13 godzin temu

Świat filmu pogrążył się w żałobie po śmierci Toma Noonana, aktora, który swoimi rolami czarnych charakterów na zawsze zapisał się w historii kina. Znany z kreacji seryjnego zabójcy w “Czerwonym smoku” i przeciwnika Arnolda Schwarzeneggera, Noonan odszedł 14 lutego w wieku 74 lat. Jego unikalny styl i charyzma przyciągały widzów przez dekady.

ZOBACZ TAKŻE: Zmarł Jerzy Słonka. Aktor z “Misia” i głos kultowych bajek. Miał 76 lat

Kariera pełna mrocznych ról

Tom Noonan urodził się 12 kwietnia 1951 roku w Greenwich w stanie Connecticut. Swoją przygodę z aktorstwem zaczynał na deskach off-broadwayowskich teatrów, gdzie wystąpił m.in. w sztuce Sama Sheparda “Buried Child”. Na dużym ekranie zadebiutował na początku lat 80., grając epizody w filmach takich jak “Wrota niebios” czy komedia “Człowiek w czerwonym bucie” z Tomem Hanksem.

Przełomem okazała się rola seryjnego zabójcy zwanego Czerwonym Smokiem w thrillerze Michaela Manna z 1986 roku. Noonan, dzięki swojemu wzrostowi niemal dwóch metrów i charakterystycznej aparycji, idealnie pasował do ról antagonistów. Widzowie pamiętają go jako groźnego przeciwnika w “RoboCopie 2”, “Bohaterze ostatniej akcji” u boku Schwarzeneggera, a także w “Gorączce”, “Żonie astronauty” czy “Ataku pająków”.

Inne osiągnięcia Noonana

Reżyserował własne filmy, łącząc talenty aktorskie z pracą za kamerą. W “Łowcach potworów” wcielił się w rolę Frankensteina, co stało się jednym z jego najbardziej ikonicznych występów. Pojawiał się też w produkcjach telewizyjnych, zawsze dodając mrocznego uroku swoim postaciom.

Oh man, sad to hear Tom Noonan has passed away.

From Robocop 2 to The Last Action Hero.

RIP.🙏😔 pic.twitter.com/VK8lyTgdx2

— Retro Recall (☥𝐃𝐁) (@RetroMoviesDB) February 18, 2026

Informacja o śmierci i reakcje

Wieść o śmierci aktora przekazała w mediach społecznościowych jego wieloletnia przyjaciółka i współpracowniczka, aktorka Karen Sillas. Potwierdził ją również reżyser Fred Dekker. Noonan zmarł 14 lutego, a przyczyny nie zostały podane do publicznej wiadomości. Jego odejście to strata dla fanów kina akcji i thrillerów.

To był wielki zaszczyt i niesamowita przyjemność pracować z tym wspaniałym człowiekiem i nazywać go przyjacielem do samego końca – tak napisała Karen Sillas w swoim poście.

Z wielkim smutkiem żegnam Toma Noonana. Niezapomniana rola Toma jako Frankensteina w ‘Łowcach potworów’ jest punktem kulminacyjnym mojej skromnej filmografii… Był przysłowiowym dżentelmenem i uczonym, a świat stracił wielki talent – tymi słowami pożegnał go Fred Dekker.

Dziedzictwo Toma Noonana przetrwa w klasykach Hollywood, gdzie jego postacie budziły grozę i fascynację. Aktor, który nigdy nie bał się mrocznych ról, na zawsze pozostanie w pamięci kinomanów jako mistrz drugiego planu.

Zmarł Jerzy Słonka. Aktor z “Misia” i głos kultowych bajek. Miał 76 lat

Źródło: Wp.pl / X

Idź do oryginalnego materiału