W sobotę 17 października na mamuciej skoczni w Oberstdorfie zmarł 51-letni strażak z Węgier. Zasłabł podczas zawodów, w których drużyny wbiegają po ponad tysiącu schodów w pełnym wyposażeniu. Śmierć strażaka w Oberstdorfie przerwała całą imprezę. Policja przekazała już, co ustaliła.
Zawody odbyły się na Heini-Klopfer-Skiflugschanze, jednym z najbardziej znanych obiektów do lotów narciarskich. Tym razem nie chodziło jednak o skoki. Strażacy musieli pieszo pokonać schody prowadzące na sam szczyt skoczni.
Strażacy wbiegali na skocznię w pełnym wyposażeniu ochronnym
Jak podaje Bayerischer Rundfunk, był to już czwarty bieg strażaków na tej skoczni. Do udziału zgłosiło się 300 dwuosobowych drużyn strażackich i ratowniczych. Na starcie stanęli uczestnicy z całej Europy.
Zadanie było wyjątkowo wymagające. Trasa liczyła ponad tysiąc stopni, a do pokonania było ponad 200 metrów przewyższenia. Wszystko w kompletnym stroju ochronnym, który waży około 20 kilogramów.
Rywalizacja ruszyła o ósmej rano. Bieg wywodzi się z corocznego treningu miejscowej straży pożarnej, a z czasem stał się stałym punktem w kalendarzu biegów po schodach.
Śmierć strażaka w Oberstdorfie nastąpiła mimo błyskawicznej pomocy
51-letni Węgier upadł w górnej części trasy. Ratownicy byli przy nim niemal od razu. Podkreślił to lekarz Johannes Köberle, którego cytuje dziennik Allgäuer Zeitung.
“Otrzymał pomoc już po minucie”
– powiedział lekarz.
Reanimacja trwała blisko pół godziny, ale nie przyniosła skutku. Mężczyzna zmarł na skoczni, a jego ciało trzeba było zabrać stamtąd śmigłowcem ratunkowym. Bliskimi zmarłego zajęli się duszpasterze kryzysowi.
Postępowanie od razu wszczęła policja kryminalna z Memmingen. W sobotę wieczorem w Oberstdorfie odbyła się konferencja prasowa. Policja przekazała na niej, iż strażak zmarł z przyczyn naturalnych.
Organizatorzy przerwali zawody i odwołali resztę programu
Komunikat w sprawie tragedii wydała Anna Strobel z powiatowej straży pożarnej w Oberallgäu. Jej słowa przytoczył portal sport1.de.
“Z wielkim szokiem i głębokim smutkiem musimy poinformować o tragicznym wypadku, do którego doszło podczas dzisiejszych zawodów strażackich na skoczni narciarskiej w Oberstdorfie. Jeden z uczestników zginął.”
Bieg przerwano natychmiast, a wszystkie pozostałe punkty programu odwołano.
Co więcej, nie był to jedyny dramatyczny moment tego dnia. Już wcześnie rano pomocy potrzebował inny uczestnik, który skarżył się na problemy z krążeniem. Śmigłowiec przetransportował go do szpitala. Na szczęście po południu mógł go opuścić.
Markus Adler, który kieruje strażą pożarną w powiecie, przypomniał, iż uczestnicy takich zawodów muszą mieć potwierdzoną zdolność do pracy w aparatach oddechowych. Lekarze regularnie ją sprawdzają.
Nie wiadomo, czy bieg odbędzie się w przyszłym roku. Hermann Hofmann z zarządu ochotniczej straży pożarnej w Oberstdorfie przyznał, iż ta decyzja wciąż jest otwarta. Teraz myśli organizatorów są przy rodzinie zmarłego.
Przypomnijmy, iż skocznia w Oberstdorfie służy do lotów od 1950 roku. Obiekt wielokrotnie przebudowywano i dziś ma rozmiar HS 235.
Rekord należy do Słoweńca Domena Prevca, który 20 marca 2022 roku poleciał na odległość 242,5 metra. Polscy kibice dobrze znają to miejsce. W lutym 2024 roku Piotr Żyła zajął tu drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata.
źródło zdjęć: Canva



