Czy Sanok doczekał się najbardziej luksusowej ekipy odśnieżającej w Polsce? W mediach społecznościowych pojawił się film, na którym zielone Lamborghini z pługiem i piaskarką odśnieża ulice miasta. Widok robi wrażenie – supersamochód sunie po zimowej nawierzchni niczym pojazd z przyszłości.
[caption id="attachment_780051" align="aligncenter" width="1080"]
Kadr z zimowej wizji Sanoka. Autor: Tomasz Sierocki / Facebook[/caption]
Zanim ktoś uzna, iż to nowy sprzęt sanockiego SPGK, uspokajamy: to nie wydarzyło się naprawdę.
Autorem filmu jest Tomasz Sierocki, sanoczanin zajmujący się na co dzień realizacją teledysków, filmów reklamowych oraz reportaży ślubnych. Materiał został wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji, o czym autor od razu poinformował w opisie posta.
– Niecodzienna sytuacja w moim mieście… ale Sanok spokojnie, to film stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji – napisał Tomasz Sierocki.
Tak wygląda zimowy Sanok w wizji stworzonej przez sztuczną inteligencję. Autor: Tomasz Sierocki / Faceboo
Efekt jest na tyle realistyczny, iż część internautów mogła przez chwilę pomyśleć, iż miasto postawiło na naprawdę nietypowy sprzęt do walki ze śniegiem. Film gwałtownie zyskał popularność i wywołał sporo uśmiechu wśród mieszkańców.
[caption id="attachment_780036" align="alignnone" width="2560"]
Kadr z zimowej wizji Sanoka. Autor: Tomasz Sierocki / Facebook[/caption]
To kolejny przykład na to, jak AI coraz śmielej wkracza do świata wideo i jak łatwo dziś stworzyć obraz, który wygląda niemal jak prawdziwy. Na szczęście w tym przypadku nikt nie ucierpiał, a Sanok przez cały czas odśnieżany jest w tradycyjny sposób… bez silnika V10.
Choć trzeba przyznać – widok Lamborghini na zimowych ulicach Sanoka byłby czymś, co zapamiętalibyśmy na długo.
[caption id="attachment_780039" align="alignnone" width="2560"]
Kadr z zimowej wizji Sanoka. Autor: Tomasz Sierocki / Facebook[/caption] 










