ZEW się budzi 2026: dzień pierwszy. „Jeszcze Polska nie zginęła” [RELACJA]

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Dwóch członków zespołu Pere-Lachaise na scenie, jeden gra na klawiszach, drugi śpiewa, kolorowa oprawa wizualna.


Z racji tego, iż jestem na Zewie chyba czwarty raz albo może piąty, nie pamiętam, co oznacza, iż pisałam już cztery albo pięć relacji z pierwszego dnia i wykorzystałam już wszystkie dostępne w mojej głowie żarty o graniu koncertu o 7 rano, nie wiem już, co napisać teraz. Może, iż organizatorzy obiecali, iż za rok będzie o 6.
Idź do oryginalnego materiału