Zespół Ivy Gardens z Niagara Falls w Kanadzie prezentuje nowy album !

strefamusicart.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(155)


Zespół Ivy Gardens z Niagara Falls w Kanadzie prezentuje swój soczyście brzmiący, surowy i żywiołowy, sludge rockowy album „Death of Don Valley” i szykuje się do trasy po Kanadzie, promującej jego premierę 29 sierpnia 2025 r. nakładem Paper Cut Recordings .

Zespół tak komentuje swój drugi album:

„Death of Don Valley” to płyta, którą nosiliśmy w sobie, ale przez kilka lat nie potrafiliśmy jej do końca opisać. Muzycznie to ogromny krok w kierunku bardziej eksperymentalnym. Opowiada o śmierci, rozpadzie i ostatecznym zniszczeniu otaczającego nas świata. Każdy zna jakąś małą przestrzeń naturalną, którą powoli zarasta, aż zostaje z niej tylko skorupa. Staw przy autostradzie, mokradła za fabryką. Dolina Don Valley w Toronto to jeden z takich naturalnych elementów, powoli skażony industrializacją, aż nie jest w stanie utrzymać życia, jakie istniało wcześniej. Po kilku latach tras koncertowych bardzo rozwinęliśmy się jako muzycy i dopiero po roku, kiedy naprawdę dopracowaliśmy cały ten materiał na żywo, poczuliśmy, iż jesteśmy gotowi, aby go nagrać i wypuścić w świat. Nagraliśmy wszystko na żywo, a Frank, nasz realizator, niczego wcześniej nie słyszał i nie miał pojęcia, jak tak naprawdę brzmimy. W końcu zapytał nas: „Jak decydujecie, co staje się dwuminutowym utworem, a co dziewięciominutowym?”. Czysty instynkt, Frank. Oto on.

Zespół Ivy Gardens , założony w nietypowym tyglu parkingu przy Princess Auto, narodził się z prostego pragnienia, by szaleć przy instrumentalnych brzmieniach Rush i eksplorować najdalsze zakątki heavy metalu. Teraz, po uznanym, pierwszym długogrającym albumie „Goon”, wydanym w 2024 roku, zespół śmiało wkracza na bardziej mroczne, eksperymentalne tereny. „Death of Don Valley” to album koncepcyjny przesiąknięty rozkładem, który tekstowo i dźwiękowo ukazuje powolną śmierć naturalnych przestrzeni, takich jak rzeka Don w Toronto, zatopiona przez przemysł i czas.

Wpływy Ivy Gardens są ogromne, od ikon progresywnego rocka, takich jak Rush, Yes i King Crimson, po pionierów sludge’u, takich jak EYEHATEGOD i Iron Monkey. Ich brzmienie łączy elementy stoner metalu, sludge’u, math rocka i rocka progresywnego, tworząc nieprzewidywalne doświadczenie słuchowe, które zabiera słuchacza w podróż przez serię emocjonalnych i dźwiękowych pejzaży.

Fani mogą spodziewać się niezapomnianych wrażeń na żywo, ponieważ Ivy Gardens rusza w trasę po Kanadzie, rozpoczynając 29 sierpnia w St. Catharines w Ontario, a kończąc w Victorii w Kolumbii Brytyjskiej 25 października (daty podane poniżej).

„Death of Don Valley” (premiera 29 sierpnia) jest już dostępny w przedsprzedaży na stronie https://ivygardens.bandcamp.com/

Ivy Gardens – Live or Die Tour:
Aug 29 – St. Catharines, ON – Warehouse Concert Hall
Aug 30 – Toronto, ON – Monarch Tavern
Sept 5 – Kitchener, ON – The Golden Apple
Sept 12 – Windsor, ON – Phog Lounge
Sept 13 – Sarnia, ON – AJs Bar
Sept 14 – London, ON – Grogettes Living Room
Sept 18 – Halifax, NS – Radstorm
Sept 19 – Sydney, NS – Daniels Ale House
Sept 20 – Charlottetown, PEI – Babas Lounge
Sept 21 – Moncton, NB – Generator Show
Sept 25 – Woodstock, NB – Montieth Manor
Sept 26 – Montreal, QC – Turbo Haus
Sept 27 – Quebec City, QC – Sonum
Oct 9 – Barrie, ON – CW Coops
Oct 10 – Sudbury, ON – Townhouse Tavern
Oct 11 – Thunder Bay, ON – Black Pirates Pub
Oct 12 – Winnipeg, MB – Bulldog Event Center
Oct 16 – Regina, SK – The Cure Kitchen and Bar
Oct 17 – Saskatoon, SK – The Black Cat
Oct 18 – Calgary, AB – Palomino
Oct 19 – Edmonton, AB – Blak Bar
Oct 23 – Kelowna, BC – Dunnenzies
Oct 24 – Vancouver, BC – Black Alley
Oct 25 – Victoria, BC – Fernwood Community Center

Track Listing:
1. Burn For Murder – 2:02
2. Eye Witness – 2:50
3. Burden – 3:08
4. Guiding Hand – 6:18
5. Frozen Limbs – 5:15
6. Gearth – 2:29
7. Astray – 4:56
8. Bliss – 8:59
9. Golden – 7:07
Album Length: 43:08

Album Credits:
All songs written and performed by Ivy Gardens
Produced by Ivy Gardens
Recorded and mixed by Frank Ditillio
Mastered by Cameron Lee
Album Artwork by Ivy Gardens
Death of Don Valley is Canadian Content (MAPL)

Recording and Live Lineup:
Joe Zandwyk: Drums, Vocals, Samples
Sebastian Hogg: Organ, Piano, Synth, Samples
Andrew Blackborow: Guitar, Vocals

More info: Facebook.com/ivygardensband | Instagram.com/ivygardensofficial

„Death Of Don Valley to cudownie ekscentryczny, niekonwencjonalny i szalony kawałek sludge/stoner metalu, który wymaga pełnej i niepodzielnej uwagi.” – Outlaws of The Sun

Przede wszystkim, czy możemy po prostu docenić fakt, iż wciąż istnieją zespoły grające z takim impetem jak IVY GARDENS? Muzykę AI można skazać na piekielne otchłanie; to właśnie tam kryje się prawdziwy dźwięk i furia. Inną rzeczą, którą cenię w Ivy Gardens, jest cały ten czarny humor. Widać go w ich nowym teledysku, z jego ironiczną przygodą w stylu Red Fangish. W tym teledysku widzimy nagrany w stylu vintage pościg samochodowy, który dobrze pasowałby do V/H/S/94. …Przed nami sztuczna krew… Od razu zostajemy zaatakowani przez potężne brzdąkanie gitary na początku „Eye Witness”. Perkusja jest szalona, ​​frenetyczny atak Animal z Muppetów, goniący za tym rytmem wszędzie… Oczywiście, klasyczne, organowe brzmienie klawiszy dodaje temu wszystkiemu pewnego rodzaju upiorności, która potrafi być jednocześnie bezczelna, tajemnicza i fajna. Ja sam uwielbiam ten powrót do rocka lat 60., jednocześnie szanując Ivy Gardens za brzmienie, które wyraźnie brzmi „nowocześnie”. – Doom and Stoned

Wraz z premierą teledysku do „Burden” poniżej, progresywne sludge’owe trio Ivy Gardens z Niagara Falls ogłasza swój drugi pełnometrażowy album, Death of Don Valley, który ukaże się 29 sierpnia nakładem Paper Cut Recordings. Kontynuacja dobrze przyjętego debiutu tego bezbasowego tria z 2024 roku, Goon, zostaje zapowiedziana głównym singlem „Burden”, którego zespół gra na żywo w teledysku, którego premiera odbędzie się poniżej. Ta etyka wydaje się być sednem samego Death of Don Valley, stąd „drugi album na żywo z podłogi” w nagłówku poniżej. „Burden” korzysta z braku sztuczek, z wizualnie udowodnionych możliwości gitarzysty/wokalisty Andrew Blackborowa, specjalisty od klawiszy/syntezatora Sebastiana Hogga i perkusisty/wokalisty Joe Zandwyka, z których dwaj ostatni są również odpowiedzialni za sample na płycie, i chociaż można usłyszeć trochę „Burden”, oparty na melvinowskim etosu „do-rock-and-make-it-weird”, wnosi ładunek, który współgra z jego charakterystyczną rytmiczną złożonością – nie do końca „matematyczną” w muzycznym sensie, ale kilka jej brakuje. Mówią, iż album jest bardziej złożony niż poprzedni, i choćby jeżeli został nagrany w całości na żywo, bez dogrywek, „Burden” to potwierdza. – The Obelisk

„Na całym albumie perkusja Joe Zandwyka tańczy niczym wiry piasku na pustyni. Klawisze Sebastiana Hogga dodają świetnego brzmienia do gry na gitarze Andrew Blackborowa. Choć żaden konkretny instrument nie dominuje w muzyce, wszystkie mają swobodę, by znaleźć swoje miejsce w głębokiej, chropowatej głębi Ivy Gardens i Death of Don Valley”. – The Metal Pit

„Ivy Gardens przywozi do Barrie rocka przesiąkniętego szlamem i o wysokiej decybelowości” – Barrie Today

Idź do oryginalnego materiału