GIFT — projekt prowadzony przez TJ Fredę , w którego skład wchodzą Jessica Gurewitz (syntezatory/wokal/gitara) , Kallan Campbell (gitara basowa), Justin Hrabovsky (syntezatory/gitara) i Gabe Camarano (perkusja) — zapowiadają swój nowy album „ Frenzy For The Thrill” , który ukaże się 15 stycznia 2027 roku nakładem Captured Tracks , i wydają główny singiel/teledysk „ Hand To The Flame ”.
Zespół GIFT rozpoczął działalność na dobre w czasie pandemii, kiedy Freda zaszył się w Brooklynie, budując bogate warstwy tego, co miało stać się debiutanckim albumem zespołu z 2022 roku , Momentary Presence . Momentary Presence i jego sukcesor z 2024 roku, Illuminator, połączyły różne szczepy muzyki psychodelicznej — krautrock, new wave, electronic, shoegaze — jednocześnie katalogując zmagania Fredy z atakami paniki, najczęściej starając się zwalczać lęk transcendencją. Jednak w czasach przed „ Frenzy For The Thrill ” Freda odkrył, iż ten konkretny metaforyczny narkotyk już nie działa. Skłaniał się ku grubszym, bardziej niepokojącym inspiracjom, takim jak alt-rock z lat 90., grunge i bardziej śmiałe iteracje muzyki elektronicznej. W połączeniu z tym, iż zespół stał się jednostką dopracowaną przez rygorystyczne trasy koncertowe, Freda chciał stworzyć coś bardziej instynktownego i wspólnego. Brzmienie „ Frenzy For The Thrill ” stało się jednym z pięciu muzyków, którzy wspólnie zanurzyli się w szaleństwie.
Trasy koncertowe Illuminatora wykańczały Fredę. Kiedy przyjaciel zaproponował mu, iż może zatrzymać się u nich w domu w Los Angeles na dwa miesiące, wydawało się to idealnym sposobem na odprężenie, poświęcenie czasu w pisanie piosenek dla innych i odłożenie na chwilę GIFT . Zamiast tego, Freda przybył do Los Angeles, gdy gasili ostatnie pożary na początku 2025 roku, do domu pełnego popiołu i poza instrumentami, które ze sobą przywiózł, nie było w nim nic więcej. Poruszony odnową, jaką dostrzegł u mieszkańców Los Angeles po pożarach, Freda nagle poczuł przypływ kreatywności.
Pojawiły się nowe piosenki GIFT , bardziej przepełnione lękiem niż poprzednio, ale niepozbawione poczucia ulgi. Były one narzędziem, w którym Freda zadawał sobie ważne, egzystencjalne pytania: Wkraczając w wiek trzydziestu lat, obserwował, jak jego przyjaciele się uspokajają, a mimo to odkrył, iż nie zakończył poszukiwań. „ Making Frenzy For The Thrill” po części dotyczył zgłębiania równowagi między życiem artystycznym a znikaniem w nim”. Z przygnębienia Freda wyłoniła się z odnowionym poczuciem celu i kierunku twórczego.
Dzisiejszy singiel „ Hand To The Flame ” stanowił klucz do albumu. Utwór stanowi estetyczne połączenie big beatów, cięższych gitar i psychodelicznych syntezatorów, a jednocześnie czerpie inspirację ze słynnej przypowieści o pysze Ikara. Ogień stał się kluczowym wizerunkiem organizującym Fredę, który rozważał granicę między ambicją a ego, pułapki obsesji oraz ideę oczyszczenia przeszłości poprzez pozwolenie jej pójść z dymem.
TJ komentuje: „' Hand To The Flame' to trzymanie się namiętności i tego, co czyni nas ludźmi, podczas gdy świat się rozpada. Rozpaczliwe dążenie do namiętności w świecie pozbawionym namiętności. Jak pędzący z pełną prędkością w kierunku czegoś, o czym wiesz, iż w końcu cię zrani. Wielokrotne wkładanie ręki w płomień z tym samym skutkiem, wiedząc, iż zawsze będzie tak samo, ale mając nadzieję, iż będzie inaczej. W pogoni jest romans, niezależnie od tego, czy będzie boleć, gdy dotrzesz do końca ”.













