„Zegarmistrz światła”. Ponadczasowa pieśń o przemijaniu i tajemnicy istnienia

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna z siwymi, kręconymi włosami i czarnymi okularami śpiewa i gra na gitarze na scenie, w tle druga osoba przy mikrofonie, scena oświetlona fioletowym światłem.


W historii polskiej muzyki istnieje kilka utworów, które z taką siłą i prostotą potrafią mówić o sprawach ostatecznych. "Zegarmistrz światła" Tadeusza Woźniaka, wydany w 1972 roku, to piosenka, która wymyka się czasowi i gatunkom. To nie tylko przebój - to poetycka refleksja nad życiem, przemijaniem, nadzieją i śmiercią. Choć minęło ponad pięć dekad od premiery, utwór wciąż porusza, skłania do zatrzymania się i zadania sobie fundamentalnych pytań: kim jesteśmy? dokąd zmierzamy? i kto naprawdę "ustawia zegary"?
Idź do oryginalnego materiału