Zdradziła, jak wyglądają jej finanse. Jak sobie radzi po zniknięciu z ekranów?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Katarzyna Warnke po latach w show-biznesie postanowiła skupić się na czymś innym, kosztem bardziej widowiskowych ról aktorskich.W niedawnym wywiadzie wyznała, jak wygląda stan jej finansów po tym, jak zniknęła z afiszów.


Od rozstania Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego minęło już dobrych kilka lat. Od tamtej pory aktorka spełnia się na wielu płaszczyznach, jednak nie każda sfera życia układa się po naszej myśli. Choć Katarzyna Warnke wielokrotnie mówiła, iż jest u szczytu swoich możliwości i jest otwarta na nowe wyzwania, niedawno zdradziła jak radzi sobie w kwestii finansowej. Jak się okazuje, ma w tej chwili "czas przejściowy".

Katarzyna Warnke: zniknęła z ekranów


Aktorka postawiła na zmiany i od nowa wartościuje swoje życie. Jak się okazuje, nie zawsze jest to łatwo. W rozmowie z Magdą Mołek w podcaście "W moim stylu", aktorka uchyliła nieco rąbka tajemnicy w kwestii życia prywatnego i przede wszystkim finansów. Reklama


Obecnie aktorka przeszła trochę "za kulisy" - skupia się na pisaniu scenariuszy oraz reżyserowaniu spektakli.


"W sumie się cieszę, iż ten show-biznes się u mnie "odbył", ponieważ pracuję intelektualnie. Ale dzięki show-biznesowi — temu, iż jestem popularna — jest to możliwe, żebym wykorzystywała swój Instagram (...) i mamy program z Magdaleną Domagalik 'Dziękuję, nie słodzę’ i to (...) jest taki rodzaj mojego oparcia" - wyznała.
Czy w tej chwili może się samodzielnie utrzymać? Katarzyna Warnke już nie pojawia się tak często na ekranach kin jak kiedyś, więc prawdopodobnie także zarobki proporcjonalnie spadły. Jednak aktorka wydaje się nie narzekać i ceni sobie to, w jakim miejscu się znalazła.
"Jest ok, ja teraz mam taki czas przejściowy (...) dla mnie jest ta potrzeba pisania i (...) piszę dla teatru, piszę do kina. Generalnie przygotowuję swoje projekty. (...) Nie mam wyjścia troszeczkę, ze względu na to, iż to jest taki zew we mnie" - wyjaśniła w dalszej części rozmowy.
Idź do oryginalnego materiału