Jedno niewyraźne zdjęcie, kompas wskazujący południe zamiast północy i niemal dwie godziny, których świadek nie potrafił wyjaśnić. Historia z Ilkley Moor stała się jedną z najbardziej znanych zagadek brytyjskiej ufologii. W "Biurze Tajemnic" Bartosz Migas sprawdza, co zostaje z opowieści o spotkaniu z obcymi, gdy przyjrzymy się dowodom.