Zdjęcia z planów Andrzeja Wajdy w warszawskiej galerii sztuki

rdc.pl 10 godzin temu

Wystawę „Andrzej Wajda w obiektywie Renaty Pajchel” można oglądać od piątku w warszawskiej galerii „Okno na kulturę”. Poświęcona jest wieloletniej współpracy reżysera Andrzeja Wajdy i jego najważniejszej fotosistki Renaty Pajchel.

W galerii prezentowane są werki i fotosy Pajchel z kolejnych planów Wajdy powstających na przestrzeni trzech dekad. Werki, mylone czasem z fotosami, różnią się od nich przede wszystkim sposobem ujęcia rzeczywistości. Nie dążą do odzwierciedlania filmowego kadru czy naśladowania ustawienia kamery, pokazują natomiast kulisy realizacji i przygotowanie do określonych ujęć, mają w sobie dynamikę reportażu. Renata Pajchel, pracując na planach filmowych Andrzeja Wajdy, uwieczniała to, co działo się poza kamerą, dokumentowała pracę reżysera i ekipy filmowej. Jej werki z planu często znane były publiczności lepiej niż fotosy z filmów.

Fotografka współpracowała z wieloma wielkimi polskiego kina, w tym z Agnieszką Holland, Andrzejem Barańskim i Krzysztofem Zanussim. Łącznie pracowała na planach filmowych przy ponad 100 tytułach, ale to kooperacja z Andrzejem Wajdą pozostała najważniejsza.

Co jest na wystawie „Andrzej Wajda w obiektywie Renaty Pajchel”?

Ekspozycja obejmuje cały okres ich współpracy. Jej centrum stanowią powiększone werki z planów „Polowania na muchy”, „Wesela”, „Ziemi obiecanej”, „Człowieka z marmuru”, „Panien z Wilka”, „Smugi cienia” (1976), „Człowieka z żelaza” (1981) i „Kroniki wypadków miłosnych” (1985) – pokazujące nie tylko reżysera przy pracy, ale też jego współpracowników: aktorów, operatorów. Dla kontrastu wobec wielkoformatowych zdjęć częścią wystawy jest fototapeta zawierająca ponad pięćset miniatur fotosów i werków, wśród których można wypatrzyć fragmenty niewykorzystanych ostatecznie scen. Wystawę uzupełnia prezentacja wideo.

Ilościowo „Andrzej Wajda w obiektywie Renaty Pajchel” to zaledwie ułamek Archiwum Renaty Pajchel obejmującego ok. 100 tys. materiałów fotograficznych, w tym do ponad 20 filmów Wajdy – na planie każdego z nich fotosistka wykonywała od kilkuset do kilku tysięcy zdjęć.

Archiwum Pajchel, zgodnie z wolą artystki, po jej śmierci trafiło do zbiorów Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego, państwowej instytucji kultury, której statutową misją jest ochrona i upowszechnianie polskiego dziedzictwa audiowizualnego. Starannie digitalizowana i opracowywana przez filmotecznych specjalistów kolekcja jest jedną z najcenniejszych w zasobach FINA.

Wystawę w warszawskiej galerii można oglądać do 3 kwietnia. W 100. rocznicę urodzin i dziesiątą rocznicę śmierci wybitnego reżysera Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem Andrzeja Wajdy - w uznaniu jego twórczości i dokonań jako współtwórcy polskiej szkoły filmowej oraz kina moralnego niepokoju, które zdefiniowały „polską pamięć historyczną i współczesną tożsamość kulturową”.

Idź do oryginalnego materiału