Tegoroczny Bana Film Festiwal odbędzie się w dniach 10-12 września. Wydarzenie to prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią oglądać filmy i dowiadywać się, co dzieje się za ich kulisami. Podobnie jak w latach poprzednich do naszego miasta zjadą młodzi reżyserzy z całej Polski. Będą pokazywali swoje dzieła i spotkają się z publicznością, która wybierze to najlepsze.
Do konkursu mogą być zgłaszane wyłącznie filmy krókometrażowe (do 30 minut). Często są to więc pierwsze próby twórców, którzy chcą szerzej zainstnieć w branży. Zwycięstwo w Pleszewie, podobnie jak inne wyróżniania, może im to ułatwić.
Rekordowa edycja Bana Film Festiwal
W tym roku do konkursu zgłoszono aż 106 filmów. Zaskoczenia nie kryje Paweł Sarbinowski, dyrektor festiwalu.
- Takiej ilości fimów jeszcze nie mieliśmy. W tym roku dużo więcej jest fabuł niż dokumentów, często było odwrotnie. Poziom jest wysoki. Polskie kino ma się coraz lepiej, przynajmniej to offowe, studenckie, jestem tym zbudowany - komentuje Sarbinowski.
Spośród setki zgłoszeń wybranych zostanie kilkanaście filmów, które pokazane zostaną w Pleszewie w kilku blokach konkursowych. Nagrody - statuetki Bana Film Festiwalu - przyznawane będą na podstawie werdyktu publiczności. Najlepszy film otrzymuje Grand Prix - statuetkę, a także nagrodę o wartości 2 tys. zł. Widzowie wybiorą najlepszy film w kategorii film dokumentalny i film fabularny. Dodatkowo mogą zostać przyznane wyróżnienia (dla filmu amatorskiego, studenckiego czy profesjonalnego w każdej z dwóch kategorii) w tym nagroda specjalna dyrektora festiwalu.
https://zpleszewa.pl/kultura/za-nami-czwarta-edycja-bana-film-festival-w-pleszewie-poznajcie-zwyciezcow-zdjecia/2AFCKG9gGIQIuH5slzbFGąssowski przyjedzie do Pleszewa
Zaplanowano również atrakcje towarzyszące, w tym pokazy niekonkursowe. Filmem finałowym będzie „Wróbel” w reżyserii Tomasza Gąssowskiego. Po pokazie Gąssowski wraz z częścią ekipy filmowej spotka się z widzami.
Remek Wróbel to listonosz i zapalony piłkarz amatorskiej drużyny. Dobiega czterdziestki, wiedzie życie kawalera. Z pasją studiuje encyklopedię, ćwicząc swoją nadzwyczajną pamięć. Poza obrotnym, prowadzącym szemrane interesy, przyjacielem Pedrem nie ma na świecie nikogo bliskiego. I dobrze mu z tym. Pewnego dnia wszystko się zmienia - jego poukładane życie wywraca się do góry nogami, do tego niespodziewanie pojawiają się w nim nowa, wygadana sąsiadka Marzenka i dziadek, którego do tej pory nie znał. Remek będzie musiał się nauczyć, jak zrobić lemoniadę, gdy życie daje ci cytryny - czytamy w opisie filmu.
Tomasz Gąssowski to twórca filmowy i muzyczny - kompozytor, reżyser, scenarzysta, oraz producent. Od kilkudziesięciu l Swoje kompetencje filmowe rozwijał m.in. w Studiu Prób w Szkole Wajdy w Warszawie, które ukończył w 2014 roku. Jest również członkiem Polskiej Akademii Filmowej.
Jako kompozytor stworzył muzykę do wielu produkcji kinowych i telewizyjnych, w tym do filmów:
- „Zmruż oczy” (2003) reż. Andrzej Jakimowskir (którego był także współproducentem),
- „Sztuczki” (2007) reż. Andrzej Jakimowski,
- „Imagine” (2012), reż. Andrzej Jakimowski,
- „Żużel” (2020) reż. Dorota Kędzierzawska,
- „Zapiski śmiertelnika” (2025) reż Maciej Żak.
W ostatnich latach Gąssowski spełnia się jako reżyser i scenarzysta własnych projektów filmowych. Jego krótkometrażowy debiut fabularny „Baraż” (2016) oraz pełnometrażowy debiut „Wróbel” (2024) przyniosły mu wiele nominacji oraz nagród festiwalowych. Za film „Wróbel” otrzymał m.in. dwie nominacje do Polskich Nagród Filmowych Orły 2025: w kategorii najlepsza muzyka oraz jako odkrycie roku za reżyserię. Podobnie jak w zeszłym roku
Bana Film Festiwal wspierana jest przez Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
https://zpleszewa.pl/kultura/przemyslaw-filipowicz-wolontariusz-to-opowiesc-o-kompleksie-mesjasza-wywiad/tDszmEsUC3sk7AGfyMBx















