REKLAMA
Zobacz wideo
Hołownia odniósł się do hejtu na Owsiaka. "Wielu ludziom odbija"
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Fajerwerki podzieliły internautów Fajerwerki coraz częściej stają się przedmiotem dyskusji w kontekście ochrony zwierząt. Jeszcze przed finałem WOŚP o rezygnację ze "Światełka do Nieba" apelowała m.in. Doda, która w ostatnim czasie coraz bardziej angażuje się w walkę o prawa zwierząt. - Jurek, pomagałam ci od 13. roku życia, aż nasze drogi się rozeszły i się poróżniliśmy... Ale nie możesz dawać jednym życia, by odbierać je drugim. Już daj spokój, nie strzelaj w tym roku. Jako twarz, organizator, inicjator, pomysłodawca. (...) Zabroń wszystkim, którzy pod szyldem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w całej Polsce tego dnia wypuszczają światełko do nieba - mówiła.Mnóstwo osób poparło jej inicjatywę. Organizatorzy nie zrezygnowali jednak z wieloletniej tradycji. Ich decyzja podzieliła internautów. Gdy jedni krytykowali pokaz, inni zwracali uwagę, iż fajerwerki użyte na finale WOŚP w Warszawie różniły się od tych klasycznych. "To nie były fajerwerki, tylko pirotechnika sceniczna, którą ledwo co słychać", "Czy ty rozumiesz, iż te fajerwerki są bezhukowe? To jest pirotechnika sceniczna, jak na koncertach i festiwalach, a w dodatku pokaz był dwuminutowy. A przez cały tydzień przed sylwestrem nawalają", "Mikrofony na transmisji były włączone i ledwo co było słychać te 'fajerwerki'" - pisali. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w tym roku rozbiła bank. "Nie możemy wyjść z podziwu" Na podsumowanie tegorocznej edycji WOŚP przyjdzie nam poczekać do marca. Już teraz pojawiła się jednak deklarowana kwota, która przerosła oczekiwania organizatorów. "34. Finał WOŚP oficjalnie za nami, a my wciąż nie możemy wyjść z podziwu! To była moc! Na ten moment nasza deklarowana kwota to oszałamiające 183 231 782 zł! Dziękujemy każdemu z Was z osobna. Wasza pasja i zaangażowanie sprawiły, iż niemożliwe stało się możliwe" - czytamy na oficjalnym profilu fundacji.













