Kinga Zawodnik otwarcie porusza tematy związane z wagą, dietami i chudnięciem. Celebrytka zasłynęła w mediach za sprawą udziału w programie "Dieta czy cud?", gdzie właśnie testowała różnego rodzaju diety. Przez lata udało jej się przy tym schudnąć ponad 50 kilogramów. w tej chwili prężnie działa w mediach społecznościowych. Plotek postanowił zapytać Zawodnik o komentarz w sprawie decyzji amerykańskich linii lotniczych Southwest Airlines. Firma podjęła decyzję, iż już od 2026 roku pasażerowie z nadwagą będą zobowiązani opłacać dwa miejsca siedzące w samolotach.
REKLAMA
Zobacz wideo Zawodnik o najczęstszej pułapce dla osób na diecie. Chodzi o ulubione danie Książula
Kinga Zawodnik nie gryzie w język. Tak podsumowała decyzję amerykańskich linii lotniczych
"The Washington Post" poinformował, iż Southwest Airlines rezygnują przy tym ze swojej dotychczasowej praktyki - drugie siedzenie było tylko sugestią dla pasażera, a dodatkowy koszt najczęściej zwracano po locie. Od przyszłego roku zwrot za miejsce będzie możliwy tylko w przypadku, gdy w samolocie (w konkretnej klasie) pozostaną wolne miejsca, a dany pasażer złoży wniosek w ciągu 90 dni od przebytej podróży. Kinga Zawodnik wyjawiła w rozmowie z Plotkiem, jak ocenia ten ruch linii lotniczych.
Dla mnie to jest skandal i wykluczenie społeczne osób z nadwagą i chorobą otyłościową! Jest to narażenie nas chorych (bo ja też jestem chora) na hejt i wyśmiewanie z powodu wagi
- skomentowała celebrytka, odnosząc się również do własnych doświadczeń podczas podróży samolotem. - Osobiście nigdy nie miałam nieprzyjemnej sytuacji w samolocie z powodu wagi, prosiłam od razu przy wejściu przedłużkę do pasa i zawsze mieściłam się w jednym fotelu, choćby ważąc 150 kg. Wprowadzenie dodatkowej opłaty dla osób otyłych nie jest rozwiązaniem! - dodała Zawodnik, nie kryjąc rozgoryczenia. - Mam nadzieję, iż to są jakieś żarty - i to bardzo słabe żarty! - skomentowała na koniec gwiazda.
Artykuł aktualizowany