Zamiast zwyczajowej ścieżki dźwiękowej muzykę w „The Pitt” zastępują odgłosy medycznych maszyn czy krzyki pacjentów. Twórcy wyjaśniają, skąd ta decyzja.
Dlaczego w „The Pitt” nie ma praktycznie żadnej muzyki? Powracający w roli głównej 2. sezonu Noah Wyle wyjaśnił, co tak naprawdę daje serialowi zredukowanie ścieżki dźwiękowej do minimum. Co więcej, wybór tej piosenki z początku też jest nieprzypadkowy.
The Pitt sezon 2 – czemu nie ma muzyki w serialu?
„The Pitt” jest bardzo nietypowym serialem z kilku powodów. Oprócz sporej liczby odcinków czy osadzenia akcji w czasie rzeczywistym w medycznej dramcie HBO Max mamy również do czynienia z brakiem wyraźnej ścieżki muzycznej. Ten bardzo istotny aspekt hitu wyjaśnił ekranowy dr Robby – oto co powiedział.
— Poprzez wyeliminowanie muzyki w pewnym sensie usunęliśmy sztuczność, która sugeruje, iż oglądacie serial. [Nie mówimy wam, że] powinniście czuć smutek, ponieważ gramy na instrumentach smyczkowych albo ekscytację, ponieważ używamy instrumentów perkusyjnych – tłumaczył Wyle w rozmowie z NPR.
„The Pitt” (Fot. HBO Max)Jedynym konkretnym przykładem muzycznym z 2. sezonu „The Pitt” jest piosenka „Better Off Without You” autorstwa zespołu The Clarks, która otwiera w tej chwili emitowaną serię przeboju HBO Max. O tym, dlaczego zdecydowano się akurat na ten utwór, powiedział R. Scott Gemmill na łamach TVLine.
— Myślę, iż są dwa powody, dla których wybraliśmy tę piosenkę. Po pierwsze, jest to utwór zespołu Clarks, który pochodzi z Pittsburgha, więc chcieliśmy okazać miłość temu miastu. W tym roku Robby próbuje odnaleźć swoje miejsce – i dowiedzieć się, czy przez cały czas jest nim oddział ratunkowy. Przechodzi przez pewien kryzys egzystencjalny – tłumaczył filmowiec.
A skoro o tym mowa, Noah Wyle w rozmowie z Serialową wyjaśnił skąd ten motocykl w 2. sezonie „The Pitt”. jeżeli interesują was kulisy hitowego serialu medycznego, koniecznie sprawdźcie, ile będzie sezonów „The Pitt” – okazuje się bowiem, iż twórcy mają naprawdę ambitne plany na przyszłość. Naszą opinię o nowej serii znajdziecie tutaj: The Pitt sezon 2 – recenzja.
















