Pięć lat temu, a dokładniej na początku roku 2021, Internet obiegła informacja o potencjalnym filmie największej sztukmistrzyni magii i prestidigitatorstwa – Zatannie Zatarze. Za film miała odpowiadać autorka tegorocznych Wichrowych Wzgórz, ale projekt napotkał poważny problem…
Emerald Fennell znana z takich filmów jak Obiecująca młoda kobieta czy Saltburn miała objąć rolę scenarzystki do filmu opartego na postaci czarodziejki Zatanny. Z tego co wiemy, film miał być częścią Justice League Dark – projektu tworzonego przez J.J. Abramsa w 2020 roku dla HBO Max. Początkowo planowano, aby stworzyć film a choćby serial, który opowiadałby historię paranormalnej części świata DC, w skład którego wchodzą m.in. John Constantine, Deadman, Swamp Thing czy właśnie Zatanna. Projekt jednak porzucono w 2023 roku.
fot. kadr z komiksuPodobny los spotkał osobny film o Zatannie, za którego napisanie miała odpowiadać Emerald Fennell. O swoich rozterkach dotyczących porzuconego projektu, podzieliła się przy okazji wywiadu dla Happy Sad Confused z okazji premiery Wichrowych Wzgórz:
Myślę, iż to było szalone, ponieważ prawdopodobnie przechodziłam przez to samo w tamtym czasie. Rzecz w tym, iż nie mogę się powstrzymać od… Właśnie skończyłam pracę nad filmem „Obiecująca młoda kobieta” i pojawiła się ta ogromna rzecz w świecie, w którym nigdy nie działałam. Ponownie była to swego rodzaju produkcja o superbohaterach, więc zadałam sobie pytanie: „Jak stworzyć film o superbohaterach, z którym będę mogła się emocjonalnie utożsamić?”. Jest to kobieta przeżywająca załamanie nerwowe, więc scenariusz odzwierciedla stan kobiety w trakcie załamania nerwowego. jeżeli chodzi o znaczenie tego, to prawdopodobnie oznaczało to, iż było to zbyt dalekie od gatunku.
Reżyserka podzieliła się informacją, iż choćby przed wielkim resetem DCU Gunna i Safrana, realizacja filmu Zatanna była mało prawdopodobna. Jak twierdzi, produkcja była zbyt mroczna dla studia:
Było naprawdę mrocznie. Nie czytałam tego od bardzo dawna, bo było to dla mnie naprawdę trudne. Rzecz w tym, iż bardzo kocham JJ’a, a on zaryzykował, proponując mi tę pracę, i naprawdę chciałam dostarczyć im coś niesamowitego. [..] czułam, iż może nie do końca dostarczyłam to, czego oczekiwali. Dlatego nie czytałam tego od tamtej pory i zastanawiam się, czy gdybym przeczytała to teraz, byłabym bardziej wyrozumiała dla siebie. […] żałuję, iż nie udało mi się dostarczyć tego, czego oczekiwali. Byli naprawdę mili, choćby jeżeli tylko o tym wspominam. Przypominasz mi sceny, a ja myślę: „Nikt by tego nie zrobił.
Uważacie, iż film Fennell miał szansę na sukces? Czy może autorka zupełnie nie pasuje do świata DC? Dajcie znać w sekcji komentarzy poniżej!
fot. główna: grafika własna


















