W minionym odcinku "Sanatorium miłości" poznaliśmy nową uczestniczkę, która dołączyła po odejściu Barbary. Niemal od pierwszych minut wzbudziła żywe reakcje wśród kuracjuszy.
"Nie wyobrażam sobie, żebym miała siedzieć w domu jako emerytka" - mówiła o sobie Ania. "Zawrócę w głowie wszystkim panom, będą do mnie wzdychać przez następny rok".
Jej dołączenie do programu i zainteresowanie panów nie do końca spodobało się niektórym paniom.
"Od pań był ten nieprzychylny wzrok. Mrożący" - skwitowała nowa uczestniczka, a później, na osobności ze swoją współlokatorką Lillą, stwierdziła: "Powiem ci prawdę w zaufaniu. Ja tylko spojrzałam na panie, jakie mam rywalki. Panami zajmę się później".Reklama
Ania zwróciła jednak uwagę na szczególnie jednego spośród seniorów. Zainteresowała się Aleksandrem z Krakowa. Prowadząca Marta Manowska skwitowała: "Nowa kuracjuszka Ania ustawiła nowy rekord. Dopiero weszła do programu i proszę - już ma wybranka".
Kim jest Ania z "Sanatorium miłości 8"?
Ania pochodzi z Sieradza. Jest nauczycielką matematyki. Byłego męża poznała, gdy była jeszcze na studiach. Rozeszli się po wielu latach bycia razem. Jak sama stwierdziła, okazało się, iż w ogóle go nie znała. W wolnym czasie lubi podróżować. Najczęściej podczas wyjazdów towarzyszy jej córka.
Czytaj więcej: Burza w "Sanatorium miłości"! Doprowadziła wszystkich do granic

















