Przez lata widzowie kojarzyli Quentin Tarantino z krwawymi pojedynkami, dialogami, które przeszły do historii popkultury i filmami redefiniującymi kino gatunkowe. Twórca takich tytułów jak „Pulp Fiction”, „Kill Bill” czy „Wściekłe psy” postanowił zrobić coś, czego mało kto się po nim spodziewał: napisał i zamierza wyreżyserować spektakl teatralny na londyńskim West Endzie.