Zaskakująca sytuacja w "Szkle kontaktowym". Prowadzący: ja już mogę iść do domu
Zdjęcie: Michał Marszał, Tomasz Sianecki
W wydaniu "Szkła kontaktowego" doszło do zaskakującej sytuacji. Michał Marszał przed kamerami TVN24 wyjawił, iż założył się z pewnym mężczyzną o pozdrowienia na wizji. Nagle stwierdził jednak: "W zasadzie to go nie pozdrowię".







