Zarzucali im, iż nie zaczynali od zera. Terrazzino przemówił po odcinku "TzG"

gazeta.pl 1 godzina temu
Emilia Komarnicka ma za sobą debiut w "Tańcu z gwiazdami", w którym szkoli się pod okiem dobrego kolegi, którym jest Stefano Terrazzino. Jak duet czuje się po pierwszym odcinku?
Emilia Komarnicka postanowiła dołączyć do 18. sezonu "Tańca z gwiazdami" razem z partnerem tanecznym, którego zna od lat. Aktorka i tancerz występowali już na scenie, co wielu się nie podoba. Ich pierwszy występ w Polsacie został oceniony na 34 punkty. Po tańcu nie zabrakło w mediach wzruszenia, pochwał oraz nieco mniej przychylnych komentarzy w stronę pary. Wiemy już, jakie mają nastawienie do dalszego działania.

REKLAMA







Zobacz wideo Zapytaliśmy Fabijańskiego o syna



Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino już nadają z sali. Tak się czują
Emocje po niedzieli jeszcze nie opadły, a Komarnicka i Terrazzino już uczą się kolejnej choreografii. Po zjawiskowym walcu wiedeńskim nadeszła pora na nowe kroki i krótki komentarz po po debiucie. Tancerz opisał wszystko na InstaStories. "Zmęczeni. Szczęśliwi. Głodni więcej. Treningi nabierają tempa, a my razem z nimi" - napisał tancerz. Nie mógł pominąć tych, którzy trzymali za nich kciuki. "Dziękujemy za wsparcie - czujemy je bardzo" - dodał następnie.
Przytoczmy, jakie opinie po ich tańcu pojawiły się na Instagramie Polsatu. "Czy to taniec z pierwszego odcinka czy finałowego? Stefano, tęskniliśmy! Chyba mamy pierwszych kandydatów do zwycięstwa", "I to jest prawdziwy taniec. Z przyjemnością się na nich patrzyło. Mnie nie interesuje, czy pani Emilia wcześniej tańczyła. Nie jest zawodową tancerką, więc nie ma tutaj żadnego oszustwa, a iż tańczy ze Stefano, z którym się przyjaźni, to nic złego", "Piękne, ale uważam, iż jako występ gościnny, a nie jako uczestnik. Widać doświadczenie, obycie i przetańczone lata. Występ idealny, a więc odbiegający od reszty" - czytamy.


Maser przyjrzał się dokładnie Komarnickiej. Takie ma wnioski
Tuż po zakończeniu emisji odcinka, zapytaliśmy Rafała Maseraka, jak patrzy na tę parę, w której jest przecież jego dobry kolega. - Przypominam, iż my w programie oceniamy gwiazdy, a nie tancerzy. Chyba iż poziom tańca jest już tak wysoki, to wówczas oceniamy parę - zaczął ekspert. - Było poprawnie, jest dużo rzeczy do poprawienia - dodał. Kwestia doświadczenia Komarnickiej również mu nie umknęła. - Będziemy wymagać więcej od Emilii, bo ma już warsztat taneczny. Nie będzie lekko i na pewno dużo będzie się działo - uzupełnił juror.
Idź do oryginalnego materiału