REKLAMA
Zobacz wideo
Agnieszka Kaczorowska zrezygnuje z gry w "Klanie"? Aktorka odpowiada
Piotr Cyrwus o Ryśku z "Klanu". Padły zaskakujące słowa22 lutego mija równo 14 lat od momentu uśmiercenia Ryszarda Lubicza w "Klanie". Jego śmierć była równie spektakularna, jak ta Hanki z "M jak miłość". Przypomnijmy, iż bohater zmarł w szpitalu, po tym, jak w wyniku szarpaniny ze złodziejem uderzył się w głowę. - Oglądalność "Klanu" skoczyła przez uśmiercenie mojej postaci w serialu. Dlatego też wystąpiłem w "Wiadomościach", żeby mówić o śmierci Ryśka w "Klanie". To była rzecz bezprecedensowa, żeby żyjący aktor wspominał w serwisie informacyjnym o czymś takim - mówił aktor jakiś czas temu w "Raptownych rozmowach". Z kolei w wywiadzie z Marzeną Rogalską przyznał, iż denerwują go powielane przez dziennikarzy pytania o to, czy nie czuje się zaszufladkowany właśnie przez to, iż wcielał się we wspomnianego bohatera (by to zobrazować, dla żartu udawał nawet, iż chce zakończyć wywiad). - Tak to jest, jak jest "Klan" i "Rysiek z Klanu" to może będą jaja albo coś takiego. To się zrobiło jakimś memem strasznym. (...) Mnie to już nie śmieszy. To już było. Zawsze ktoś wyciągnie coś, doczepi do czegoś. Później się tworzą całe historie, później zadzwoni do mnie jakiś pan, który jest "śledczym gwiazd" - ironizował. Teraz jednak aktor wyprzedził pytania dziennikarzy i sam zabrał głos na temat śmierci Ryśka Lubicza. 22 lutego opublikował na Instagramie obszerny post dotyczący bohatera "Klanu". "Dokładnie 14 lat temu Ryszard Lubicz odszedł z 'Klanu'. Nie wiedziałem wtedy, iż ta postać zostanie z ludźmi tak długo. Że będą ją pamiętać lepiej niż większość z ponad stu innych moich ról. Że będą mówić do mnie imieniem Rysiek, jeszcze dekadę później" - wyznał.Aktor przypomniał jednak, iż jego kariera aktorska nie zakończyła się wraz z uśmierceniem Lubicza. Wprost przeciwnie, Cyrwus w ostatnim czasie zagrał w wielu głośnych i cenionych przez krytyków produkcjach. "A Rysiek poległ. Aktor jednak jakoś przeżył i w samym tylko ostatnim roku pojawił się w między innymi 'Chcę Więcej', 'Niebie', 'Wujku Foliarzu' i 'Świętej Nocy'. jeżeli jeszcze nie widzieliście, to macie zaległości!" - pisał. Mimo wszystko Cyrwus jest wdzięczny widzom za pamięć. "Bliski mojemu sercu ks. Tischner powiedział kiedyś, iż 'człowiek żyje tak długo, jak długo ktoś go pamięta'. Dziękuję Wam za tę pamięć" - czytamy.
Tyle Piotr Cyrwus zarabiał za granie Ryśka w "KlanieWe wspomnianych już "Raptownych rozmowach" aktor opowiedział o tym, jak wyglądały kulisy jego odejścia z serialu. Przy okazji zdradził, ile zarabiał, wcielając się w Ryszarda Lubicza. - Dziękuję panu Pawłowi Karpińskiemu [reżyser "Klanu"- red.], iż mnie wysłuchał. Moje bolączki... Przygotowywałem się do tej rozmowy dwa lata. I nie zachęcił mnie - tak jak w jednej gazecie napisali - czternastoma tysiącami. Ja brałem jedenaście. Ale później jeden taksówkarz powiedział Jerzemu Treli, iż te jedenaście tysięcy za miesiąc to jest za dużo. Pan Paweł Karpiński wysłuchał mnie i rozstaliśmy się w przyjaźni. Za to sobie cenię pana Pawła. Za to go szanuję - mówił aktor.










