Justyna Steczkowska ma za sobą intensywny rok. Po 30 latach wróciła na Eurowizję i z utworem "Gaja" zajęła 14. miejsce. Piosenkarka była jedną z gwiazd "Sylwestra z Dwójką". Na wydarzeniu nie zabrakło oczywiście eurowizyjnej piosenki i wyjątkowej choreografii. W rozmowie z naszym reporterem Marcinem Wolniakiem piosenkarka zdradziła, co sądzi o scenografii, którą przygotowała dla niej Telewizja Polska.
REKLAMA
Zobacz wideo Steczkowska zachwycona robotą TVP. "Bardzo kreatywnie"
Justyna Steczkowska wyróżniona za choreografię. To opowiedziała o scenografii stworzonej przez TVP
Justyna Steczkowska została wyróżniona. Chodziło o jej choreografię na Eurowizji. - Właśnie dzisiaj dowiedziałaś się, iż jest kolejny sukces eurowizyjny, bo dostałaś nagrodę dla najlepszej choreografii eurowizyjnej w tym roku, czy to ma dla ciebie znaczenie? - zapytał reporter Plotka. - No cieszę się bardzo, iż zostaliśmy docenieni za swoją pracę, super. Ma znaczenie. Jakiś taki bonus - przyznała wokalistka. Czy ta scena, która pojawiła się w Katowicach, robiła takie wrażenie jak ta na Eurowizji? - Eurowizyjna scena była inna, ale ta scena jest wyjątkowo piękna, naprawdę świetnie zrobiona. Bardzo dobrze ktoś pomyślał, iż jest spodek i do spodka jest dopasowana scena wizualnie. Bardzo kreatywnie ktoś pomyślał nad tym. Gratuluję scenografowi - przyznała gwiazda. - No i wygląda okazale, pięknie. Muszę przyznać, iż robi wrażenie - skwitowała.
Edyta Górniak wyjawiła, iż nie gniewa się na Justynę Steczkowską. Co na to sama zainteresowana?
Edyta Górniak i Justyna Steczkowska były pytane w mediach o konflikt, który narodził się między nimi lata temu. Teraz pierwsza z nich odniosła się do sprawy. - Gdyby ludzie mieli taką wyrozumiałość, iż każdy ma swój rytm życia i uczy się... I tak się każdy musi nauczyć tego samego, tylko każdy to robi w innym tempie i innym czasie. I nie trzeba się na siebie złościć. Ja już się nie gniewam na Justynę - powiedziała Górniak w rozmowie z Pomponikiem. My zapytaliśmy o tę kwestię Justynę Steczkowską. - Myślę, iż jeżeli ktoś ma do kogoś pretensje, to musi przede wszystkim wybaczyć sobie, bo wtedy zaczyna być szczęśliwy. Ja do nikogo nie mam żalu, w ogóle nie noszę takich rzeczy w sercu, po prostu ich nie mam. Dzięki temu jestem szczęśliwym człowiekiem - mówiła naszemu reporterowi. Na niedawne słowa Górniak zareagowała z uśmiechem. - jeżeli Edi mi wybaczyła, to tak jakby wybaczyła sama sobie. I to mnie na pewno cieszy i życzę jej wszystkiego dobrego w nowym roku - oceniła.











