Nie umiemy zdefiniować smoka, tak jak nie umiemy zdefiniować wszechświata, ale jest coś w wizerunku smoka, co odpowiada ludzkiej wyobraźni i tłumaczy pojawienie się smoka pod różnymi szerokościami geograficznymi i w rozmaitych epokach. Jest to, by tak rzec, potrzebny potwór, nie efemeryczny czy przypadkowy jak trójgłowa chimera lub katoblepas.
Jerzy Ludwik Borges, Księga istot zmyślonych, wstęp do wydania z 1957 roku.