Załamanie pogody uderzy w piątek po południu. Najgorzej będzie w górach

obcas.pl 1 godzina temu

Czwartek i piątek przyniosą jeszcze prawdziwe lato, a na południowym zachodzie kraju termometry pokażą choćby 33 stopnie. Załamanie pogody w piątek zacznie się od zachodniej granicy i do soboty obejmie cały kraj. IMGW zapowiada burze z gradem oraz porywy wiatru do 90 kilometrów na godzinę.

Na razie nic nie zapowiada kłopotów. W czwartek 27 sierpnia na północy kraju jest od 20 do 21 stopni, a na południu i południowym zachodzie od 27 do 28. Niebo pozostaje pogodne, tylko na krańcach południowych może przelotnie popadać. Wiatr jest słaby.

Załamanie pogody w piątek zacznie się od zachodu

Piątek 28 sierpnia zacznie się od upału, a na południowym zachodzie termometry wskażą 33 stopnie. W centrum będzie około 28 stopni, na wybrzeżu 22, a na północnym wschodzie 23. Po południu od zachodu wkroczy front atmosferyczny. Lato skończy się w kilka godzin.

Front przyniesie przelotne opady deszczu i burze, miejscami z gradem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada, iż porywy wiatru w czasie burz mogą dochodzić do 90 kilometrów na godzinę. Na wybrzeżu wiatr okresami osiągnie 55 kilometrów na godzinę. Zrobi się nieprzyjemnie.

W nocy z piątku na sobotę strefa opadów przesunie się w głąb kraju. Burze mogą połączyć się wtedy w większą strefę wędrującą na północny wschód. Lokalnie spadnie do 30 milimetrów deszczu, a średnica gradu sięgnie 3 centymetrów. Możliwe są lokalne podtopienia.

Najtrudniej będzie w górach

Grupa Karkonoska GOPR podaje, iż w piątek w partiach szczytowych powyżej 1200 metrów wiatr osiągnie od 40 do 55 kilometrów na godzinę. W porywach będzie dochodził do 95 kilometrów na godzinę, z kierunków południowych. Ratownicy uprzedzają, iż tak silne podmuchy utrudnią wędrówkę. Do tego dojdą burze i deszcz. Szlaki lepiej odpuścić.

W sobotę porywy w Karkonoszach mają sięgać 60 kilometrów na godzinę, a w czasie burz 75. Temperatura w partiach szczytowych spadnie z 18 do 13 stopni. Pogoda w górach zmieni się z godziny na godzinę.

W sobotę załamanie pogody dotrze na wschód kraju

W sobotę 29 sierpnia będzie chłodniej niż dzień wcześniej. Na północnym wschodzie termometry pokażą 18 stopni, na większości kraju od 23 do 25, a na południowym wschodzie do 28. Prognozy mówią o burzach, ulewach, gradzie oraz silnych porywach wiatru. Wiatr osiągnie od 70 do 85 kilometrów na godzinę. Będzie łamał gałęzie i zrywał linie energetyczne.

Niedziela 30 sierpnia zapowiada się spokojniej. Ma być zmienne zachmurzenie i przelotny deszcz, od 21 do 25 stopni. Nad morzem oraz na Podhalu około 20. Tyle zostanie z wakacji.

Przypomnijmy, iż w czwartek rano na mapie ostrzeżeń meteorologicznych IMGW nie było jeszcze ani jednego alertu. W sierpniu nad Polską kilka razy obowiązywały pomarańczowe alerty przed burzami.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału