Zakończenie "Euforii" to hołd dla zmarłej gwiazdy? Wyjaśniamy, jak łączy się z tragedią za kulisami

serialowa.pl 1 godzina temu

Końcówka „Euforii” nie upiększa rzeczywistości, serwując widzom dosadne rozliczenie z główną bohaterką. A czy los Rue to aluzja do tragedii, która spotkała ekipę za kulisami? Twórca serialu wyjaśnia, iż tak. Spoilery.

„Euforia” dobiegła końca, wręczając widzom najtragiczniejszy ze zwrotów akcji w całym serialu. W ostatnim odcinku 3. sezonu twórcy postanowili uśmiercić Rue (Zendaya). Sam Levinson przyznał, iż sposób w jaki bohaterka odchodzi jest hołdem dla Angusa Clouda, który zmarł w 2023 z powodu przedawkowania substancji psychoaktywnych.

Euforia sezon 3 – Sam Levinson wyjaśnia śmierć Rue

Po latach zmagania się z narkotykami, Rue umiera po przyjęciu krytycznej dawki fentanylu, myśląc, iż przyjmuje słabsze leki przeciwbólowe (za doprawienie odpowiada Alamo, którego gra Adewale Akinnuoye-Agbaje). Sam Levinson podał już swoje wyjaśnienie zakończenia „Euforii”, tłumacząc, iż miało być ono przede wszystkim szczere. Teraz dodał, iż szczerość ta wiązała się z pokazaniem, iż nie wszyscy, jak choćby zmarły przed kilka laty Angus Cloud – ekranowy Fez – dostają od życia sprawiedliwy happy end.

— Ludzie wracają do nałogów. Spieprzają sprawy. Nie są gotowi, żeby wyjść z uzależnienia, a kiedyś i tak nie umierali w takim tempie jak teraz – w związku z napływem fentanylu do tego kraju. Mogę z absolutną pewnością powiedzieć, iż gdybym przechodził przez to, co przechodziłem, kiedy byłem młodszy, teraz, to mnie też by tu nie było. Nie ma sensu tego upiększać. Chciałem opowiedzieć tę historię dla Angusa i dla ludzi, którzy nie dostają drugiej szansy – czytamy na Deadline.

„Euforia” (Fot. HBO)

Jeśli przejrzycie komentarze w sieci, przekonacie się szybko, iż finałowy los Rue szczególnie mocno odbił się na fanach – choćby tych, którzy od dłuższego czasu przypuszczali, iż nie ma dla bohaterki innego wyjścia. Śmierć głównej bohaterki możemy więc dopisać do innych zarzutów, które piętrzą się pod adresem 3. sezonu. Wspomnijmy choćby o kontrowersjach związanych z Cassie – i tym jak ochoczo Levinson serwował widzom rozbierane sceny z Sydney Sweeney.

Swoją drogą, w obliczu takiego zakończenia losów Rue, trudno wyobrazić sobie, co takiego miał na myśli Levinson, gdy mówiło się, iż ma on pomysł na 4. sezon „Euforii”.

Euforia – wszystkie odcinki dostępne na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału