REKLAMA
Zobacz wideo
Co się z nią stało?
Policja poszukuje matki Savannah Guthrie. Mowa o popełnieniu przestępstwaJak informują służby, z bliskimi Nancy Guthrie skontaktowała się osoba z jej otoczenia, gdy zorientowała się, iż kobieta nie pojawiła się w niedzielę 1 lutego na mszy. Rodzina 84-latki pojechała do jej domu, jednak nie znalazła jej na miejscu. Wtedy podjęto decyzję o wezwaniu policji. Chris Nanos przekazał mediom, iż Nancy Guthrie nie zmagała się z demencją ani podobnymi problemami zdrowotnymi, dlatego nie istnieje możliwość, aby nieświadomie wyszła z domu sama. Podkreślił za to, iż kobieta ma problemy z poruszaniem się. Zaznaczył również, iż jak najszybsze odnalezienie Guthrie jest bardzo ważne ze względu na leki, które musi przyjmować 84-latka.Szeryf zaznaczył również, iż pewne kwestie podczas przeszukiwań domu Nancy Guthrie wywołały niepokój służb. W sprawę zaangażowany był zespół poszukiwawczo-ratowniczy, wykorzystywano m.in. drony i śmigłowce, jednak w tej chwili poszukiwania przerodziły się w śledztwo kryminalne. - W tej chwili nie traktujemy tego już jako misji poszukiwawczej, ale jako popełnienie przestępstwa - przekazał Chris Nanos.Służby nie poinformowały, jaki mógł być motyw porwania Nancy Guthrie. Nie wykluczają jednak, iż mogło to być związane z rozpoznawalnym nazwiskiem jej córki. - Na pewno się temu przyjrzymy. Będziemy badać, czy była śledzona. Czy ktoś jej groził - dodał Nanos.Savannah Guthrie dziękuję wszystkim za zaangażowanie w sprawęOd chwili zaginięcia matki Savannah Guthrie jest w stałym kontakcie ze służbami. "W imieniu naszej rodziny chciałabym podziękować wszystkim za myśli, modlitwy oraz słowa wsparcia. W tej chwili skupiamy się przede wszystkim na bezpiecznym powrocie naszej ukochanej mamy" - przekazała w oświadczeniu opublikowanym 2 lutego na stronie today.com. Kilka godzin później Savannah Guthrie zwróciła się do wszystkich również za pośrednictwem Instagrama, dziękując za wsparcie i prosząc o modlitwę w intencji odnalezienia jej mamy.








