Zac Efron raczej kojarzy się jako postać, która stroni od skandali. Jednak tym razem został wplątany w poważną sprawę, a w centrum wydarzeń znalazł się on i jego nowojorski apartament. Wszystko sprowadza się do procesu braci Alexander, którzy dopuścili się strasznych rzeczy.
Pierwsza rozprawia braci Alexander
Bracia Alexander są bogatymi mieszkańcami Florydy - Tal i młodsi bracia bliżniacy - Oren i Alon usłyszeli jedenaście zarzutów, w tym: napaści seksualnych, gwałtów i handlu ludźmi. Nie przyznali się do żadnego z nich. Trójka mężczyzn miała spotkać się z kobietami w klubach i przez aplikacje randkowe. Panowie mieli obracać się wśród miejskiej śmietanki, w tym także najpopularniejszych gwiazd, więc wykorzystywali swoje kontakty do zwabiania kolejnych dziewcząt. Według oskarżycieli, do jednej z napaści miało dojść w apartamencie Zaca Efrona. Dziś w sądzie na Manhattanie odbyła się pierwsza rozprawa. Jako pierwsza zeznawała kobieta występująca pod pseudonimem Katie Moore, która opowiedziała o imprezie z 2012 roku, która miała odbyć się w apartamencie aktora. Reklama
Zac Efron zostanie oskarżony?
Katie Moore opowiedziała, iż na miejscu podano jej alkohol i środki odurzające. Straciła przytomność na kilka godzin, którą odzyskała dopiero kilku godzinach, w całkowicie innym mieszkaniu. Na miejscu był nagi Alon Alexander, który brutalnie ją powstrzymał przed podniesieniem się z łóżka. W krótkich słowach wyjaśnił, co wydarzyło się podczas nocy, której nie pamiętała. Kobieta wyjaśniła także, iż jej kontakt z aktorem był minimalny i o nic go nie oskarżyła. Choć oficjalnie Zac Efron nie został wplątany w ten proces, to jego nazwisko, w zestawianiu z tak okropną sprawą, kładzie się cieniem na jego dotychczas czysty życiorys. Czy uda mu się zachować twarz w obliczu procesu braci Alexander?
















