Czy da się zachować zabytek w formie, która przetrwa pokolenia? W Krakowie odpowiedź brzmi: tak. Uniwersytet Papieski Jana Pawła II wraz z partnerami rozpoczął projekt tworzenia cyfrowych bliźniaków zabytków, czyli precyzyjnych modeli 3D, które mają służyć ochronie, badaniom i popularyzacji dziedzictwa kulturowego miasta. Pierwszym obiektem, który zyskał swoje cyfrowe odbicie, jest Domek Loretański.
Zabytki Krakowa w cyfrowej odsłonie
Nowoczesne technologie coraz śmielej wkraczają w świat humanistyki i ochrony dziedzictwa. Właśnie taki kierunek obrał Kraków, gdzie Uniwersytet Papieski Jana Pawła II podpisał porozumienie z firmą geodezyjną oraz partnerami naukowymi. Do projektu dołączyła również Akademia Górniczo-Hutnicza, co nadaje inicjatywie wyraźnie interdyscyplinarny charakter.
Efektem współpracy mają być tzw. cyfrowe bliźniaki zabytków — zaawansowane modele 3D, które nie tylko wiernie odwzorowują fizyczną strukturę budynków, ale także uwzględniają ich kontekst historyczny, artystyczny i kulturowy. To narzędzie, które pozwala badać obiekty bez ingerencji w ich tkankę, wykonywać przekroje, analizować konstrukcję, a także tworzyć interaktywne wizualizacje.
Na początek Domek Loretański
Pierwszym efektem współpracy jest cyfrowy model Domku Loretańskiego w Krakowie, znajdującego się przy kościele ojców kapucynów przy ul. Loretańskiej. Obiekt jest wierną kopią Świętego Domku z włoskiego Loreto i należy do najciekawszych przykładów sakralnej architektury barokowej w mieście. Został wzniesiony w latach 1712–1719 według projektu Kacpra Bażanki.
W ramach projektu obiekt został zeskanowany w technologii 3D i przekształcony w precyzyjny model cyfrowy, który może służyć zarówno konserwatorom, jak i badaczom historii sztuki. Dodatkowo wykorzystano georadar, który pozwala ocenić stan konstrukcji bez naruszania obiektu.
Studenci będą pracować przy zabytkach
Projekt ma także istotny wymiar edukacyjny. Studenci kierunków humanistycznych i technicznych będą pracować równolegle nad tymi samymi obiektami. Jedni zajmą się skanowaniem, modelowaniem i analizą techniczną, drudzy — opracowaniem tła historycznego i kulturowego.
Jak podkreślają przedstawiciele uczelni, chodzi nie tylko o ochronę zabytków, ale również o rozwój praktycznych kompetencji młodych ludzi oraz połączenie technologii z wiedzą humanistyczną.
Krakowski projekt z międzynarodowym potencjałem
To dopiero początek. W planach jest tworzenie kolejnych cyfrowych bliźniaków nie tylko w Krakowie i Polsce, ale także za granicą — między innymi w Wiedniu, Pradze i Wilnie. Projekt ma rozwijać współpracę z europejskimi ośrodkami akademickimi, w tym z uczelnią we włoskiej Ankonie.
Dla Krakowa może to oznaczać nowy rozdział w ochronie dziedzictwa kulturowego — taki, w którym historia spotyka się z najnowszą technologią.
Małgorzata Armada




