Magda Sawicka w swoich pracach mierzy się z tym, co przez lata pozostawało niewypowiedziane. Jej sztuka wyrasta z doświadczenia przemocy, trudnych relacji, złości kierowanej zarówno ku innym, jak i samej sobie, oraz życia z niezdiagnozowanym autyzmem, ADHD i dysleksją. Wieloletnie napięcie i nagromadzone traumy doprowadziły u artystki do rozwoju zaburzeń dysocjacyjnych. Jednym z najważniejszych obiektów wystawy jest utkany na nowo dywan — materialny zapis dzieciństwa, na którym autorka, leżąc, „godzinami wychodziła z siebie”. Dziś staje się on śladem odzyskiwania wspomnień i próby ponownego spotkania z własną przeszłością. Od dwóch lat Sawicka poprzez sztukę wraca do tego, co zostało wyparte i ukryte. Wystawa jest gestem odzyskiwania własnego głosu i prawa do własnej historii. To opowieść o pamięci, traumie, zdrowiu psychicznym, ale przede wszystkim o próbie odnalezienia siebie. Ostatecznie wystawa jest wyrazem miłości.
Magda Sawicka, Muszę już wracać do domu
, Warszawa, Marszałkowska 18

Magda Sawicka, Dywan do dysocjacji

Magda Sawicka, Duch dziadka i inne duchy
