Z „Dramy” nie wychodzi się z czystym sumieniem. Film z Zendayą i Robertem Pattinsonem to prawdziwy test dla społecznej moralności [Recenzja]

zwierciadlo.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Kadr z filmu „Drama (Fot. materiały prasowe Monolith Films)


Prawdziwa drama zaczyna się, kiedy film Kristoffera Borgliego dobiega końca. Kiedy wjadą napisy końcowe i światło ponownie rozbłyśnie, widzowie zostają całkiem sami, z moralnym dylematem nie do rozstrzygnięcia. Sala kinowa wypełnia się trudnymi emocjami, coraz bardziej zażarte dyskusje toczą się między przyjaciółmi lub parami, które wybrały się wspólnie na seans. Różnica zdań po „Dramie” może być powodem do rozwodu.
Idź do oryginalnego materiału