
Jeszcze kilkanaście lat temu oknem na zagraniczną telewizję była antena satelitarna. Dziś coraz częściej zastępuje ją YouTube. Bez anteny, dodatkowego abonamentu, a często choćby VPN można oglądać na żywo dziesiątki zagranicznych kanałów. Gdy doliczyć stacje lokalne, kanały FAST i inne aplikacje, ich liczba sięga setek.