Wyszło na jaw, jakie wykształcenie ma Daniel Martyniuk. Zenek zdradził jeden szczegół

obcas.pl 1 godzina temu

Daniel Martyniuk wrócił na Instagrama i znów zrobiło się o nim głośno. Przy okazji odkurzono temat, o którym w tabloidach mówi się rzadko. Wykształcenie Daniela Martyniuka daje bowiem konkretny zawód i konkretne pieniądze. Mało kto się tego po synu Zenka spodziewał.

Syn króla disco polo trafia na czołówki od lat, najczęściej przy okazji awantur i spraw sądowych. Tym razem powód jest inny. Portal Jastrząb Post przypomniał, iż celebryta ma za sobą studia otwierające drzwi do dobrze płatnej pracy. I to zupełnie poza show-biznesem.

Wykształcenie Daniela Martyniuka zaskakuje bardziej niż jego skandale

O tej części życiorysu 37-latka mówi się rzadko. Daniel Martyniuk ukończył Akademię Morską w Gdyni i zdobył uprawnienia nawigatora. To specjalistyczny zawód, który potencjalnie mógłby zapewnić mu solidne zarobki.

Brzmi jak zupełnie inne życie niż to, które ogląda dziś cała Polska. Bo ogląda głównie nagrania z jego mediów społecznościowych.

Zenek Martyniuk zdradził, jak jego syn radził sobie na morzu

Wokalista opowiadał o tym w rozmowie z “Super Expressem”. Przyznał, iż Daniel bardzo dobrze mówi po angielsku, a dzięki pracy związanej z żeglarstwem zdążył zobaczyć wiele miejsc na świecie. Ojciec wspominał też, iż syn pływał na katamaranie oraz na jachtach.

Trudno o większy kontrast. Z jednej strony morze i kontrakty, z drugiej medialne awantury, o których pisze cała Polska.

Znów jest głośno o synu Zenka Martyniuka

Celebryta wrócił ostatnio na Instagrama i pokazał nowe selfie. Jastrząb Post zwrócił uwagę na jego zdrowy i wypoczęty wygląd, bez widocznych wcześniej śladów zmęczenia. Fani odczytali to jako sygnał, iż wychodzi na prostą. Nadzieja odżyła.

Wcześniej komentowali też jego metamorfozę fryzury, która wywołała lawinę komentarzy. Teraz doszła kolejna zapowiedź. Jesienią syn Zenka pojawi się w drugiej odsłonie programu “Nasi w mundurach” na antenie TTV.

W zapowiedzi formatu przedstawił się widzom sam i o własnej przeszłości mówił wyjątkowo oględnie. Uznał, iż jest postacią dość kontrowersyjną, i dodał, iż “zasłynął z kilku dziwnych sytuacji w mediach”.

To spore niedopowiedzenie. Wyliczanka jest długa. W lutym 2026 roku publicznie zwyzywał Karola Nawrockiego, o czym pisaliśmy szerzej, a kancelaria prezydenta zapowiedziała analizę tej wypowiedzi. Wcześniej były wyroki, zatrzymania i głośna awantura w samolocie lecącym z Malagi do Warszawy, po której policja wyprowadziła celebrytę na lotnisku w Nicei.

Jak się okazuje, papier z Akademii Morskiej przeleżał w szufladzie całe lata. Wykształcenie Daniela Martyniuka wciąż jednak robi wrażenie większe niż niejeden jego wpis. Wystarczyłoby po nie sięgnąć.

źródło zdjęć: Akpa, Instagram Daniel Martyniuk

Idź do oryginalnego materiału