Marianna Schreiber w nowym show. "W ogóle się nie odnalazłam"
Marianna Schreiber od lat umiejętnie podtrzymuje zainteresowanie swoją osobą. W ciągu medialnej kariery łapała się już niemal wszystkiego, być może to więc właśnie w owej elastyczności tkwi jej sukces, jeżeli chodzi o przyciąganie uwagi innych.
Niedawno celebrytka gościła na wydarzeniu promującym nowy reality show, w którym pojawi się mnóstwo gwiazd. W programie wystąpią m.in. Artur Szpilka, Tomasz Jacyków, Laluna, Monika Goździalska, Mateusz "Mini Majk" Krzyżanowski, Manuela Michalak, Piotr "Gulczas" Gulczyński, Wojtek Gola czy Osi i Ogi Ugonoh.Reklama
Kobieta przyznała, iż nie najlepiej czuje się w tym towarzystwie.
"(...) W ogóle się nie odnalazłam. Ale w życiu trzeba pokonywać swoje bariery, poznawać nowych ludzi, nowe środowiska. Wtedy człowiek przynajmniej wie, gdzie mu dobrze, a gdzie mu źle i co chce w życiu robić" - podzieliła się wrażeniami z Pomponikiem.
Wyszła na jaw prawda ws. Marianny Schreiber. Już wiadomo, dlaczego tak się zachowuje
Dzięki wywiadom przeprowadzonym przez naszą reporterkę okazało się, iż inne gwiazdy eventu miały co w stosunku do niej podobne odczucia, co ona do nich; do Marianny podeszli bowiem - żeby nie powiedzieć mocniej - z dużą rezerwą. Sama zainteresowana twierdziła, iż nie ma pojęcia, z czego wynika takie nastawienie wobec niej.
"Właśnie nie wiem. Z mojego jestestwa. Dla niektórych złą rzeczą jest to, iż ja się w ogóle urodziłam, a niektórzy mówią, iż to dlatego, iż mam takie poglądy (...). Ale to nie jest coś, za co miałabym być nazywana kontrowersyjną (...), bo z całym szacunkiem, ale to nie są czasy słusznie minione, gdzie (...) przesłuchiwało się ludzi (...). Musimy iść do przodu i tak jak jedni oczekują tolerancji pod względem swojej otwartości (...) czy orientacji, tak ja też oczekuję, iż oni będą otwarci wobec mnie, wobec moich poglądów (...), wobec mojego spojrzenia na rzeczywistość" - powiedziała.
Kobieta nie ma zamiaru usilnie zabiegać o sympatię innych i zmieniać się tylko po to, by zdobyć czyjąś akceptację.
"To jest bez sensu. jeżeli ktoś ma mnie lubić za to, kim ja nie jestem, to ja nie chcę, żeby on mnie lubił. Ja chcę, żeby ktoś mnie lubił za to, jaka ja jestem. Jest takie powiedzenie: 'Wolę, żeby mnie nienawidzili za to, kim jestem, niż kochali za to, kim nie jestem'. Ja mam takie podejście do tego" - wyznała.
Schreiber z własnym programem w telewizji. O czym jest?
Bezkompromisowość da się dostrzec też w zawodowych wyborach Marianny. Dopiero co wyszło bowiem na jaw, iż już niebawem zadebiutuje ona w telewizji z własnym show.
"No to bum. Dostałam swój program (...) na antenie (...). Zapewniam mocne tematy i ważne kwestie nie tylko społeczne, ale i polityczne" - obwieściła, a w kolejnym poście wspomniała jeszcze o "dużej dawce wkurzenia, emocji i zachwytu".
Schreiber zapewnia, co widać zresztą już po samym tytule nowego formatu, iż dla niej liczy się przede wszystkim prawda. W prowadzonym przez nią programie, który będzie się ukazywać w niedzielne wieczory w stacji Karnowskich, nie będzie miejsca na tabu.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też: