Były asystent Matthew Perry'ego został skazany na trzy lata i pięć miesięcy więzienia za udział w procederze dystrybucji ketaminy, który - według prokuratorów - doprowadził do bezpośredniej śmierci aktora znanego z serialu "Przyjaciele". Wyrok wydał sąd federalny w Los Angeles.
Wyrok po śmierci Matthew Perry'ego. Skazany bliski współpracownik

Kenneth Iwamasa, który pracował dla Perry'ego od początku lat 90., przyznał się do winy w sierpniu 2024 roku. Jak podał "Los Angeles Times", tylko w październiku 2023 roku miał zdobyć dla aktora ponad 70 fiolek ketaminy.
Według prokuratorów asystent podawał Perry'emu od sześciu do ośmiu zastrzyków dziennie, mimo iż wcześniej dwukrotnie znalazł go nieprzytomnego. Aktor zmarł 28 października 2023 roku w wieku 54 lat.
Matthew Perry zmarł w jacuzzi. Znalazł go skazany asystent
Śledczy ustalili, iż w dniu śmierci Iwamasa podał Perry'emu ketaminę rano i w południe. Później - jak przekazano w sądzie - na wyraźne żądanie aktora miał wstrzyknąć mu kolejną dużą dawkę, gdy ten znajdował się w jacuzzi.
Po powrocie z zakupów asystent znalazł Perry'ego martwego, z twarzą zanurzoną w wodzie. Sędzia Sherilyn Peace Garnett oceniła zachowanie Iwamasy jako lekkomyślne. Prokuratorzy podkreślali, iż choć oskarżony później współpracował ze śledczymi, początkowo ukrywał przed policją informacje o podawaniu zastrzyków aktorowi i niszczył dowody.
Obrona asystenta przekonywała, iż aktor sam domagał się substancji
Adwokaci Iwamasy wnosili o łagodniejszą karę. Argumentowali, iż Perry sam domagał się podawania ketaminy, a jego asystent nie potrafił odmówić swojemu szefowi.
Sąd nie przychylił się do tej argumentacji. Sędzia wskazała, iż problemem był brak woli odmowy, a nie brak możliwości działania. Jak podaje "Los Angeles Times", matka aktora Suzanne Morrison napisała w liście do sądu, iż Iwamasa sprzeniewierzył się obowiązkowi ochrony jej syna. Z kolei menedżerka Perry'ego określiła byłego asystenta mianem "potwora". Skazany przeprosił rodzinę aktora.
To nie pierwszy wyrok w sprawie śmierci Perry'ego. W październiku 2024 roku na dwa lata więzienia skazano również Erika Fleminga, byłego doradcę ds. uzależnień, który pośredniczył w dostarczaniu narkotyków aktorowi.


