REKLAMA
Zobacz wideo
Najgłośniejsze skandale polskiego show-biznesu. Nie zapomnimy o nich prędko
Nergal uderza w tureckie władze. "Konserwatyzmy biorą górę" Behemoth cieszy się w Turcji ogromną popularnością. Początkowo nic nie wskazywało na to, iż koncerty będą musiały zostać odwołane. - Ten ban przyszedł do nas z zaskoczenia tak naprawdę i nikt się tego nie spodziewał. Wielokrotnie graliśmy w Turcji, mamy tutaj naprawdę spory fanbase. Oczekiwaliśmy około dwóch tys. ludzi na koncercie w Stambule i nie było najmniejszych znaków, które mogłyby wskazywać, iż coś może nie pójść po naszej myśli - wyjaśnił Nergal.Muzyk jest rozczarowany decyzją władz. - Nigdy wcześniej z taką sytuacją w tej części świata nie mieliśmy do czynienia, ale wygląda na to, iż grawitacja w tę stronę działa, iż te konserwatyzmy biorą górę po prostu - nie tylko europejskie, bo w Indiach też chcą zbanować nam koncert. Szkoda ludzi, szkoda, iż nie możemy wystąpić, ale show musi trwać - lecimy do Tajlandii i tam myślę, iż wszystko pójdzie dokładnie tak, jak planujemy. Później jest Japonia, Australia oraz Chiny - mówił. Internauci reagują na odwołane występy. "Władze nie rozumieją sztuki" Pod najnowszym postem zespołu zaroiło się od komentarzy rozczarowanych fanów z Turcji. "Niestety, nasz obecny rząd nie rozumie sztuki ani nie szanuje artystów; zamiast tego wykorzystuje każdą okazję do propagandy, by zatruć społeczeństwo. Mam nadzieję, iż będziemy mogli ugościć was w o wiele lepszych czasach i powitać tak, jak na to zasługujecie", "Odwołanie koncertu w Stambule jest naprawdę żenujące. Czujemy smutek i gniew. Tak mi przykro" - czytamy.









