2. sezon „Dżentelmenów” zakończył się emocjonalnym kopniakiem, który – jak przyznaje Theo James – był mrugnięciem oka w stronę fanów „Ojca chrzestnego”. Rzućcie okiem na wypowiedź gwiazdora hitu. Uwaga na spoilery.
Jeśli macie już za sobą wszystkie odcinki 2. sezonu serialu „Dżentelmeni„, to z pewnością wiecie, jak blisko jest nowej serii do „Ojca chrzestnego II”. O duchowym podobieństwie finału do legendy kina opowiedział co nieco Theo James, czyli odtwórca głównej roli.
Dżentelmeni sezon 2 – finał jak Ojciec chrzestny II
„Dżentelmeni” Guya Ritchiego to pod wieloma względami lustrzane odbicie „Ojca chrzestnego”. Eddie portretowany przez Jamesa to bowiem wariacja na temat Michaela Corleone – bohatera wiodącego z początku przykładne życie, dopóki kryminalna organizacja rodziny nie wyniszcza go od środka. Gdy w 2. sezonie hitu Netfliksa Edward – wzorem bohatera granego przez Ala Pacino – zaczyna rozkręcać się wewnątrz przestępczego imperium, przynosi to dramatyczne skutki dla jego psychiki.
Pojawia się trauma spowodowana morderstwem niewinnego księgowego, którą potęgują kolejne tragiczne wydarzenia – na czele ze śmiercią Belli (Benedetta Porcaroli) tuż po małżeństwie we Włoszech. To jeszcze jedno ważne odniesienie do legendy światowego kina. Podobnie jak wątek zdrady brata. W „Ojcu chrzestnym II” to Fredo (John Cazale) zdradził Michaela, przygotowując zamach na jego życie. Freddie (Daniel Ings) zachował się analogicznie, co spotkało się z karą w finale.
— Eddie musi znaleźć sposób, by zapanować nad swoim bratem, ale jeżeli go zabije, straci rodzinę i swoją duszę. Nie może jednak nie ukarać go za to, iż zamordował miłość jego życia, więc musi znaleźć najbardziej chore i popieprzone rozwiązanie. Myślę, iż po 2. sezonie udało mu się przejąć kontrolę. Ale ostatecznie, nawiązując do „Ojca chrzestnego II”, zakładam, iż będzie trzeba wziąć to na barki – mówił James w rozmowie z Radio Times.
„Dżentelmeni” (Fot. Netflix)Scena – którą James określił mianem niezwykle „stresującej i skomplikowanej do nakręcenia” – pokazała przywódczy zmysł Eddiego. Zamiast wymierzyć starszemu bratu śmiertelną karę, protagonista postanowił przejąć nad nim kontrolę w wyjątkowo okrutny sposób. Zmusił go bowiem do brutalnego morderstwa Johna Ewangelisty (Pearce Quigley) przy pomocy piły mechanicznej.
Liverpoolski gangster z debiutanckiej odsłony był bowiem tym, który podsunął Freddiemu plan zamachu na brata. Zemsta protagonisty sięgnęła zatem nie tylko Freddiego, ale i tych, którzy współpracowali z nim od dłuższego czasu, kiedy ten „dochodził do siebie” w ośrodku rehabilitacyjnym.
Ostatnio usłyszeliśmy, iż prace na planie 3. sezonu „Dżentelmenów” mają rozpocząć się już naprawdę niebawem. A czy w 3. sezonie „Dżentelmenów” zagra Meghan Markle? Theo James miał dość ciekawą reakcję na te plotki. Czekając na dalsze wieści, sprawdźcie, co Serialowa sądzi o najnowszych odcinkach: Dżentelmeni sezon 2 – recenzja.














