Wybitny kompozytor, ksiądz oskarżany o romanse. Za jego muzycznym geniuszem mogły stać kobiety
Zdjęcie: Vivaldi i ja”
Mury weneckiego sierocińca. To tu zaczyna się pełna muzyki opowieść o jednym z największych kompozytorów w historii, którą przybliża film "Vivaldi i ja" w reżyserii Damiano Michielettiego. Opowieść o przystojnym, rudym księdzu, który — oskarżany o romanse — z błyskiem w oku miał czarować kobiety. Na ile to właśnie im zawdzięcza miano geniusza?















