Wszystko zaczęło się w Kutnie. Od szkolnych występów do Warszawy!
Dla Anny Kowalewskiej miłość do muzyki nie pojawiła się nagle. To był długi proces, ponieważ dźwięki towarzyszyły jej od zawsze. Zanim zaczęła śpiewać przed publicznością, w domu rodzinnym grała na skrzypcach. Przełomem okazały się występy w szkole.
- Występy szkolne były bardzo ważne, bo to wtedy pierwszy raz poczułam scenę i reakcję ludzi. Ale zanim to się wydarzyło, muzyka była ze mną od zawsze - grałam na skrzypcach, dużo śpiewałam w domu. Szkoła dała mi jednak przestrzeń, żeby to pokazać na zewnątrz i uwierzyć, iż to może być coś więcej niż tylko hobby - wspomina Anna Kowalewska.
Po ukończeniu szkoły podstawowej przyszedł czas na naukę w szkole muzycznej, gdzie Anna budowała swoje podstawy i rozwijała wrażliwość. Z czasem coraz bardziej świadomie zaczęła kierować się w stronę musicalu, który okazał się idealnym połączeniem śpiewu, aktorstwa oraz ruchu. Po maturze podjęła odważną decyzję o zdawaniu egzaminów na studia musicalowe.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/wakacje-oczami-przedszkolakow-ich-odpowiedzi-rozczulaja-i-potrafia-zaskoczyc/W9NWusY4yJcqWNKDFvYS- To był dla mnie bardzo stresujący, ale też przełomowy moment i ogromna radość, kiedy okazało się, iż się dostałam. w tej chwili studiuję musical w Warszawie, rozwijam się wokalnie i aktorsko, biorę udział w spektaklach, koncertach i castingach. To intensywna droga, pełna wyzwań, ale też ogromnej satysfakcji i poczucia, iż jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być - opowiada kutnianka.
Sukces w Kazachstanie i uniwersalny język muzyki
Świat artystyczny bywa niezwykle wymagający i wiąże się z ciągłymi podróżami, stresem, porównywaniem się z innymi oraz castingami, które nie zawsze kończą się sukcesem. Anna podkreśla jednak, iż jej największym osiągnięciem jest to, iż nie odpuściła w trudnych momentach, zarówno tych zdrowotnych, jak i emocjonalnych. Jednym z najważniejszych punktów w jej dotychczasowej karierze był wyjątkowy wyjazd do Kazachstanu.
- Poleciałam tam jako artystka, żeby występować i to już samo w sobie było dla mnie ogromne. Nowy kraj, inna kultura, zupełnie inna publiczność i poczucie, iż reprezentuję coś więcej niż tylko siebie. Pamiętam bardzo konkretnie moment przed wejściem na scenę, totalna adrenalina, stres, ale jednocześnie takie mocne: ok, to jest dokładnie to, o czym marzyłam. A kiedy już zaczęłam śpiewać, wszystko nagle puściło i poczułam ogromną wolność - opowiada artystka.
Okazało się, iż mimo bariery językowej muzyka jest uniwersalna, a emocje i energia były dla tamtejszych widzów całkowicie czytelne. To doświadczenie dało Annie pewność, iż odnajdzie się na scenie w każdym miejscu na świecie.
Codzienna walka ze stresem, finanse i wielkie plany
Praca na scenie to także codzienna rutyna i zmagania z własnymi słabościami. Trema towarzyszy kutniance przy każdym występie, jednak nauczyła się już ją oswajać i przekuwać w pozytywną energię.
- Nauczyłam się oswajać stres. Traktuję go jako energię, którą mogę wykorzystać w występie. Pomagają mi też konkretne rzeczy: oddech, skupienie na emocji, na historii, którą opowiadam, a nie na tym, czy coś wyjdzie perfekcyjnie - tłumaczy Anna.
Podstawą w jej pracy jest też rygorystyczne dbanie o głos. Jak sama mówi, regularnie się rozśpiewuje, nie przeciąża strun głosowych, unika krzyku oraz dba o sen i nawodnienie, zawsze słuchając sygnałów wysyłanych przez własne ciało. Artystka nie ukrywa również, iż życie z muzyki bywa niestabilne i często wymaga łączenia wielu projektów, występów, a czasem choćby pracy dodatkowej. Anna wiąże jednak swoją przyszłość wyłącznie z musicalem i czuje, iż dopiero się rozpędza.
- Zdecydowanie widzę swoją przyszłość związaną ze sceną i musicalem. To nie jest coś chwilowego, tylko droga, którą naprawdę chcę iść dalej. Chciałabym grać w spektaklach, brać udział w różnych projektach artystycznych, występować na scenach, nie tylko w Polsce, ale też za granicą. To nie jest dla mnie tylko pasja. To coś, co daje mi poczucie sensu i tego, iż jestem na swoim miejscu i właśnie dlatego chcę to kontynuować jak najdłużej - podsumowuje Anna Kowalewska.
https://kutno.net.pl/lodzkie-i-centralna-polska/alert-najwyzszego-stopnia-dla-calego-wojewodztwa-nadciaga-ekstremalna-fala-upalow-urzedy-staja-na-bacznosci/pHx0ZSd5s1vA2K2QM3ZCPrywatnie Anna, oprócz występów, interesuje się również uczeniem innych oraz organizacją wydarzeń artystycznych.







![Gwiazdy serialu „Ranczo” w Rzekuniu! Kabaret KaŁaMasz rozbawił publiczność [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/731334501_2568328760280126_441135593275168421_n.jpg)









