"Love is Blind: Polska" od pierwszych odcinków wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Utrzymuje się na szczycie rankingu TOP 10. W programie pary poznają się w nietypowych warunkach i sprawdzają, czy ich uczucia przetrwają próbę codziennego życia. W niedzielę 24 maja o godz. 19 zostanie wyemitowany odcinek specjalny - "Reunion". Dowiemy się w nim, jak wygląda życie uczestników po programie.
Osoby, które wzięły udział w eksperymencie szukają prawdziwej miłości, tworzą pary i decydują się na zaręczyny, zanim zobaczą się twarzą w twarz. Poznają się w tzw. "kapsułach" – niewielkich pokojach oddzielonych ścianą. Po zaręczynach pary wracają do codzienności i rozpoczynają przygotowania do ślubu. Program stawia pytanie, czy uczucie zbudowane bez kontaktu wzrokowego ma szansę przetrwać w prawdziwym życiu i czy możliwe jest pokochanie drugiej osoby niezależnie od wyglądu, wieku czy statusu.Reklama
Fani programu śledzą nie tylko rozwijające się relacje uczestników, ale też zadają sobie pytanie: jak naprawdę wygląda produkcja randkowego eksperymentu? Netflix uchylił rąbka tajemnicy i zdradził niektóre sekrety zza kulis. Oto najciekawsze z nich!
"Love is Blind: Polska". Tysiące zgłoszeń i tylko 30 uczestników
Zanim uczestnicy przekroczą próg kabin, produkcja musi przeprowadzić wieloetapowy casting. Do pierwszej polskiej edycji zgłosiło się blisko 6 tysięcy osób, spośród których wybrano 15 kobiet i 15 mężczyzn.
Jak podkreśla Diana Tatarca z Netfliksa, najważniejsze było znalezienie osób autentycznych, gotowych na szczere rozmowy i realne zaangażowanie w relację - nie tylko telewizyjną przygodę. Produkcja zaznacza też, iż w programie nie ma scenariusza ani podpowiedzi zza kulis. To uczestnicy sami decydują, z kim chcą budować więź.
"Najważniejsze kryterium to znaleźć osoby ze szczerą motywacją, które naprawdę szukają miłości i są gotowi na małżeństwo, a nie tylko przygody w telewizji. Ludzi emocjonalnie otwartych, gotowych szczerze rozmawiać – i o pięknych, i o trudnych sprawach – oraz takie historie, z którymi widzowie mogą się utożsamić, żeby siedząc przed ekranem, mogli powiedzieć: 'wiem, jak ona/on się czuje'" - mówiła Tatarca.
225 randek w jeden dzień
Pierwszy dzień w kabinach to prawdziwy maraton randek. Każda singielka spotyka się z każdym singlem, co daje aż 225 rozmów jednego dnia. Początkowo randki realizowane są po osiem minut, ale z czasem - gdy uczestnicy zawężają grono osób, którymi są zainteresowani - spotkania wydłużają się choćby do kilku godzin dziennie.
Łącznie uczestnicy spędzają w kabinach dziesięć dni. To właśnie tam relacje przechodzą od luźnych rozmów do bardzo osobistych wyznań. Dopiero po zaręczynach narzeczeni widzą się po raz pierwszy.
Do kolejnego etapu eksperymentu przechodzi pięć par, które według produkcji mają największe szanse, aby wziąć ślub.
Co naprawdę znajduje się w złotych kielichach?
Złote kielichy stały się jednym z symboli formatu "Love is Blind". Wbrew teoriom widzów, nie zawsze znajdują się w nich alkoholowe drinki. Najczęściej uczestnicy piją z nich wodę, herbatę, kawę lub soki - zgodnie ze swoimi preferencjami. Co ciekawe, podczas realizacji pierwszego sezonu wykorzystano ponad 100 złotych kielichów i szklanek.
Kto odpowiada za stylizacje uczestników?
Choć wielu fanów zakłada, iż nad wyglądem uczestników pracuje sztab stylistów, rzeczywistość wygląda inaczej. Uczestnicy sami odpowiadają za swoje stylizacje, fryzury i makijaż podczas większości programu. Profesjonalne wsparcie pojawia się dopiero przy wyborze sukni ślubnych i garniturów oraz w dniu ceremonii.
Śluby w "Love is Blind: Polska" są prawdziwe
Kiedy pary docierają do finałowego etapu eksperymentu, same wybierają listę gości, smak tortu weselnego, bukiety, obrączki oraz muzykę. Widzów często interesuje też kwestia pierścionków zaręczynowych i obrączek po rozstaniu. Produkcja zdradza, iż uczestnicy mogą je zatrzymać na pamiątkę albo oddać produkcji lub byłemu partnerowi.
Najważniejsze jest jednak to, iż śluby w "Love is Blind: Polska" mają pełną moc prawną. Ceremonie prowadzone są przez uprawnionych urzędników, a małżeństwa zawarte w programie są całkowicie legalne. To oznacza, iż miłość, która zaczyna się w kabinach, może zakończyć się prawdziwym "i żyli długo i szczęśliwie".
Czytaj więcej: Julia z "Love is Blind" tłumaczy swoje zachowanie w programie. Ujawnia kulisy













