Sarah Adams po raz kolejny stworzyła grono bohaterów, z którymi trudno będzie się rozstać.
Uwielbiam serie osadzone w małych miasteczkach, bo poza romansem dostajemy też cały klimat
miejsca i jego mieszkańców. Rzym żyje własnym życiem i ma w sobie mnóstwo uroku. To bardzo
ciepła powieść, pełna humoru i uśmiechu, ale jednocześnie pokazująca, iż choćby najbardziej pogodni
ludzie często zmagają się z własnymi problemami.




