Wstrząsające słowa brata Jacka Magiery. Chodzi o SMS-y

obcas.pl 3 godzin temu

Środowisko piłkarskie wciąż nie może pogodzić się z nagłą śmiercią Jacka Magiery, cenionego trenera i byłego piłkarza. Jego brat, Marek Magiera, w poruszającym wpisie na polsatsport.pl podzielił się intymnymi wspomnieniami, ujawniając treść ostatnich wiadomości wymienionych z Jackiem. Te słowa chwytają za serce i pokazują, jak bliską relację mieli bracia.

W tym miejscu zasłabł Jacek Magiera. Poruszający hołd mieszkańców Wrocławia

Ostatnie SMS-y: prośba o bilety na mecz

Marek Magiera, znany dziennikarz i komentator sportowy, opisał w swoim wpisie ich ostatnią korespondencję. Chodziło o bilety na finał Pucharu Polski, w którym miał zagrać ich ukochany Raków Częstochowa.

Napisałem do niego SMS, żeby ogarnął dla mnie i mojego syna Maćka jakieś lepsze bilety z PZPN na finał Pucharu Polski z udziałem naszego Rakowa. Odpisał, iż raczej nie powinno być problemu i postara się o jakieś zaproszenia na VIP-ie. Na następnego SMS wysłanego trochę później, żeby załatwił takie bilety, abyśmy mogli obejrzeć mecz razem, siedząc obok siebie, już niestety nie odpisał.

Te proste słowa nabierają tragicznego wydźwięku, wiedząc, iż Jacek Magiera zmarł niedługo po tej wymianie. Marek przyznał, iż bracia mieli wiele wspólnych cech, ale różnili się w wielu kwestiach, co czyniło ich relację unikalną.

Poruszające wyznanie Marka Magiery

We wpisie Marek Magiera podkreślił poczucie bezpieczeństwa, jakie dawał mu starszy brat. To wyznanie pokazuje głęboką więź rodzinną, która przetrwała mimo różnic.

Ale przy nim zawsze czułem się bezpiecznie i teraz też czuję się tak, jakby On cały czas gdzieś obok mnie był.

Marek wspomniał też o rozmowach po meczach, gdzie Jacek tonował jego emocje po analizie taktycznej. Te wspomnienia malują obraz brata nie tylko jako trenera, ale też bliskiego towarzysza życia.

Tragiczne okoliczności śmierci Jacka Magiery

Jacek Magiera odszedł w wieku 49 lat po zasłabnięciu podczas porannego biegania w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu. Policja ustaliła, iż śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Był drugim trenerem reprezentacji Polski, wcześniej prowadził Legię Warszawa i Śląsk Wrocław, a jako piłkarz grał m.in. w Rakowie Częstochowa, Legii i Widzewie Łódź. Śmierć Magiery wstrząsnęła polskim futbolem, a wpis brata dodaje osobistego wymiaru do tej tragedii, przypominając o ludzkim aspekcie za sportowymi sukcesami.

scena z: Jacek Magiera, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA

Źródło: polsatsport.pl / Akpa

Idź do oryginalnego materiału